Holenderski producent samochodów luksusowych Spyker, znany z ponad dekady problemów finansowych i licznych bankructw, wraca do gry z nowym superautem. Firma zapowiada premierę następcy modelu C8 Preliator, która odbędzie się 14 sierpnia 2026 roku podczas prestiżowego wydarzenia Monterey Car Week w Kalifornii.
Prezentowany egzemplarz, oznaczony numerem podwozia 270, został zapowiedziany w dwuminutowym materiale wideo opublikowanym na oficjalnym kanale Spyker Cars na YouTube. W kolejnym filmie szef firmy, Victor Muller, potwierdził, że samochód nosi nazwę C8 Preliator – identyczną jak model zaprezentowany w 2016 roku w Genewie w wersji coupé, a rok później jako kabriolet. Nadal nie wiadomo jednak, czy nowy pojazd to zupełnie nowa konstrukcja, czy jedynie ewolucja poprzednika.
Choć brakuje szczegółów dotyczących wyglądu i ceny nowego superauta, Muller zdradził jeden kluczowy fakt: samochód nie będzie elektryczny ani hybrydowy. Napęd zapewni mu 800-konny, ośmiocylindrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem, który pozwoli osiągnąć prędkość maksymalną powyżej 350 km/h.
Analiza dostępnych materiałów sugeruje, że nowy C8 Preliator to dwudrzwiowy kabriolet z aluminiową karoserią, co ma pomóc w redukcji masy. Kabina pasażerska prawdopodobnie pomieści tylko dwóch pasażerów, a silnik zostanie umieszczony centralnie. Źródło jednostki napędowej pozostaje nieznane – trudno sobie wyobrazić, by Spyker zdecydował się na własny, kosztowny projekt silnika. Dotychczas firma korzystała głównie z jednostek Audi o pojemności 4,2 litra, jednak ich konstrukcja jest zbyt stara, by sprostać współczesnym normom emisji spalin.
Victor Muller, odnosząc się do burzliwej historii firmy, wyraził optymizm co do jej przyszłości:
"To była interesująca podróż, ale jesteśmy tutaj i budujemy samochody. To pierwszy z wielu modeli, które powstaną w ciągu najbliższych lat."
Powrót Spyker na rynek superaut to kolejny rozdział w historii marki, która wielokrotnie udowadniała, że potrafi powracać z odsieczą nawet po najtrudniejszych chwilach.