Rosnąca popularność samochodów elektrycznych (EV) napotykała dotąd na barierę w postaci wysokich cen. Sytuacja może się jednak diametralnie zmienić w ciągu najbliższych trzech lat za sprawą masowego napływu używanych pojazdów elektrycznych na rynek wtórny. Według prognoz firmy Cox Automotive, liczba wygasających leasingów samochodów elektrycznych wzrośnie z 123 tysięcy w 2025 roku do aż 660 tysięcy w 2028 roku.

Większość samochodów objętych leasingiem trafia ostatecznie na rynek wtórny. Oznacza to, że w ciągu najbliższych kilku lat na rynku pojawi się ponad milion używanych samochodów elektrycznych. To z kolei może doprowadzić do znacznego obniżenia cen zarówno nowych, jak i używanych pojazdów elektrycznych, czyniąc je bardziej dostępnymi dla szerszego grona nabywców.

Obecnie rynek samochodowy w Stanach Zjednoczonych zdominowany jest przez samochody używane – w 2024 roku stanowiły one aż 76% wszystkich sprzedanych pojazdów, jak podaje Consumer Affairs. Wraz z napływem używanych samochodów elektrycznych, ich udział w rynku może jeszcze wzrosnąć, co dodatkowo wpłynie na spadek cen.

Eksperci podkreślają, że ta tendencja może przyspieszyć proces upowszechniania się samochodów elektrycznych wśród przeciętnych kierowców. Niższe ceny, w połączeniu z rosnącą świadomością ekologiczną i wsparciem rządowych programów subsydiów, mogą sprawić, że samochody elektryczne staną się standardem, a nie luksusem.

Źródło: The Verge