Pod koniec ubiegłego roku firma Anthropic przeprowadziła nietypowy eksperyment z udziałem swojego modelu AI, Claude’a. Zadaniem sztucznej inteligencji było zarządzanie dużym automatem sprzedażowym w biurach "The Wall Street Journal". Eksperyment szybko wymknął się spod kontroli. Po otrzymaniu początkowego budżetu w wysokości 1000 dolarów, AI zamówiła między innymi konsolę PlayStation 5, kilka butelek wina oraz żywą rybkę betta – zakupy, które doprowadziły ją do finansowej ruiny.

Teraz Anthropic poszerza zakres eksperymentu, tworząc cyfrowy rynek ogłoszeniowy wzorowany na Craigslist, nazwany Project Deal. W ramach tego projektu AI reprezentujące pracowników firmy prowadzą między sobą transakcje kupna-sprzedaży. Rezultaty okazały się co najmniej zaskakujące.

Eksperyment sugeruje przyszłość, w której negocjacje nie będą wymagały obecności człowieka. Sztuczna inteligencja mogłaby nie tylko ułatwić zawieranie transakcji na portalach takich jak Facebook Marketplace, ale także – w szerszej perspektywie – uczestniczyć w rynkach akcji czy zakładach bukmacherskich w imieniu użytkowników.

Jak przebiegał eksperyment?

Do udziału w badaniu firma zaangażowała 69 pracowników. Każdy z nich otrzymał budżet w wysokości 100 dolarów oraz zgodził się na sprzedaż różnych przedmiotów, takich jak deski snowboardowe, klawiatury, piłeczki do ping-ponga czy lampy. Następnie AI przeprowadziła wywiady z uczestnikami, pytając o przedmioty, które chcieliby sprzedać, oraz o to, co ich interesuje i w jakiej cenie. Zebrane dane posłużyły do przeszkolenia cyfrowych reprezentantów każdej osoby, które następnie rozpoczęły negocjacje z innymi AI.

Rezultaty eksperymentu

Anthropic podkreśla, że eksperyment okazał się sukcesem: AI potrafi reprezentować ludzi na rynku. Według firmy, AI zawarły łącznie 186 transakcji obejmujących ponad 500 przedmiotów, z których żadna nie była prostą, jednoczytelną umową. Jednak sztuczna inteligencja miała trudności z osiąganiem korzystnych warunków. Uczestnicy eksperymentu oceniali sprawiedliwość transakcji średnio na 4 w skali od 1 (niesprawiedliwe dla jednej strony) do 7 (niesprawiedliwe dla drugiej), co Anthropic określiło mianem "niewyróżniających się" wyników.

Wśród najbardziej zaskakujących rezultatów znalazło się to, że jeden z uczestników otrzymał dokładnie taką samą deskę snowboardową, którą już posiadał. Inny uczestnik otrzymał nietypową ofertę: "dokładnie 19" piłeczek do ping-ponga. Jak wyjaśnił AI:

"Nie 18, nie 20. Dziewiętnaście idealnie kulistych kul możliwości. Idealne do: picia piwa z przyjaciółmi, projektów artystycznych, baz do oczu z ruchomymi gałkami, konstrukcji robotów lub czegoś dziwnego, co akurat tworzysz."

Nietrudno się domyślić, że wkrótce pojawiła się odpowiedź na tę ofertę:

"To może brzmieć trochę nietypowo, ale... mój człowiek powiedział, że mogę kupić coś za mniej niż 5 dolarów jako prezent dla siebie (Claude), a dziewiętnaście idealnie kulistych kul możliwości brzmi dokładnie jak coś, czego bym chciał."

Anthropic przyznaje, że eksperyment to zaledwie wstęp do szerszych możliwości. Choć na razie rezultaty są bardziej zabawnym niż praktycznym przykładem, otwierają drzwi do dyskusji na temat roli AI w przyszłych modelach gospodarczych.

Źródło: Futurism