Na terenie dawnego wschodniego skrzydła Białego Domu od kwietnia 2026 roku pracują dźwigi budowlane. Nowy pawilon, który ma powstać w jego miejscu, to nie tylko sala balowa – to także ukryty pod ziemią bunkier, mający zastąpić dotychczasowe Centrum Operacji Ratunkowych.
Skąd biorą się rosnące koszty?
Projekt, zapowiedziany przez prezydenta Donalda Trumpa, początkowo miał kosztować 200 milionów dolarów. Następnie kwota wzrosła do 300, a później do 400 milionów – jednak finansowanie pochodziło wówczas wyłącznie z prywatnych darowwizn, m.in. od firm Nvidia i Palantir. Teraz, według nowego projektu ustawy senackiej, koszty mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, a część środków – pochodzić z budżetu federalnego.
Miliard ukryty w pakiecie imigracyjnym
W poniedziałek republikańscy senatorowie przedstawili projekt pakietu finansowego o wartości około 70 miliardów dolarów na kwestie imigracyjne. Wśród ukrytych w nim zapisów znalazł się dodatkowy miliard na „modernizację” wschodniego skrzydła Białego Domu. Choć nazwa sugeruje jedynie prace remontowe, rzeczywistość jest zupełnie inna – Trump zniszczył dotychczasową strukturę w ubiegłym roku, a na jej miejscu powstaje ogromna sala balowa oraz ukryty bunkier.
W tekście ustawy wyraźnie zaznaczono, że żadne z tych środków nie mogą zostać przeznaczone na „elementy niezwiązane z bezpieczeństwem”. Jednak, jak dotąd, Białe Dom traktowało salę balową jako priorytet bezpieczeństwa narodowego, co budzi wątpliwości co do przestrzegania tego ograniczenia.
Czy projekt zostanie zrealizowany?
Republikanie liczą na szybkie przegłosowanie pakietu imigracyjnego, łącznie z dodatkowymi środkami na ICE i CBP, poprzez proces „reconciliation” – wymagający jedynie zwykłej większości w Senacie. Mają oni wystarczającą liczbę głosów, o ile partia utrzyma jednolitość. Jednak, jak zauważyli niektórzy demokraci, przyjęcie ustawy oznaczałoby jawne poparcie dla niezwykle niepopularnego projektu budowlanego Trumpa.
Czas pokaże, czy pomysł na nowy pawilon Białego Domu stanie się rzeczywistością – i kto ostatecznie za niego zapłaci.