Pies służbowy ostrzegł przed atakiem

Nowe nagrania zabezpieczeniowe z hotelu Washington Hilton, opublikowane przez prokuraturę okręgową Dystryktu Kolumbii, rzucają nowe światło na przebieg ataku podczas tegorocznej Kolacji Korespondentów Białego Domu. Materiał pokazuje, jak podejrzany Cole Tomas Allen został zarejestrowany przez psa służbowego zaledwie sekundy przed tym, jak zaatakował ochronę.

Jeanine Pirro, prokurator okręgowa Dystryktu Kolumbii, opublikowała nagrania na platformie X, potwierdzając, że Allen otworzył ogień do agenta Secret Service podczas próby zamachu na prezydenta. "Dzisiaj udostępniamy nagrania już przedstawione sądowi federalnemu, ukazujące Cole'a Allena oddającego strzały do agenta Secret Service podczas próby zamachu na prezydenta podczas Kolacji Korespondentów Białego Domu" – napisała Pirro. "Nie ma dowodów na to, że strzelanina była przypadkiem "własnym ogniem". Nagrania pokazują również, jak Allen rozpoznawał teren w hotelu dzień przed atakiem."

Reakcja psa służbowego

Szczególnie uderzający jest moment, w którym pies służbowy wyraźnie zareagował na zachowanie Allena, podczas gdy inni funkcjonariusze byli zajęci demontażem wykrywacza metalu. Sekundy później podejrzany, trzymając broń, wybiegł z drzwi i otworzył ogień.

"Naprawdę dobrym życiowym nawykiem jest: SŁUCHAJ SWOJEGO PSA!!!!!!!!!!!!" – napisał jeden z użytkowników X w reakcji na nagrania.

"Pies wiedział wcześniej niż ktokolwiek inny!! Ufam instynktowi mojego psa bardziej niż jakiejkolwiek osobie na tej ziemi" – dodał inny komentujący.

"Psy często mają niezwykłą zdolność wyczuwania ludzi lepiej niż ludzie sami siebie" – zauważył kolejny użytkownik.

Podejrzany o trzy poważne zarzuty

Cole Tomas Allen został aresztowany bezpośrednio po strzelaninie podczas Kolacji Korespondentów Białego Domu. Według prokuratury, Allen jest podejrzany o próbę zamachu na prezydenta Donalda Trumpa, za co grozi dożywotnie więzienie. Obecnie stoi przed trzema zarzutami, w tym próbą zabójstwa głowy państwa oraz nielegalnym posiadaniem broni.

Allen nie przyznał się do żadnego z zarzutów. Według doniesień, przed atakiem wysłał wiadomości do rodziny, określając siebie mianem "Przyjaznego Federalnego Zabójcy". Wysłał również manifest, w którym przeprosił rodziców, uczniów, współpracowników oraz innych podróżnych, a także "wszystkich, którzy zostali skrzywdzeni i/lub zamordowani przed tym atakiem".

Dochodzenie trwa

Prokuratura oraz FBI prowadzą obecnie szeroko zakrojone dochodzenie w sprawie ataku. Rzecznik Białego Domu nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Źródło: The Wrap