Pożar w Everglades: Nowe ognisko zagrożenia na Florydzie

Od kilku tygodni Floryda zmaga się z wyjątkowo intensywną suszą, która doprowadziła do wybuchu pożaru w rezerwacie Everglades. Ogień, nazwany Max Road Miramar Fire, pojawił się w niedzielę w okolicach Miami. Według Florida Forest Service, do poniedziałku około godziny 11:00 pożar strawił już ponad 5,6 tysiąca akrów, a jego zwalczenie jest utrudnione z powodu trudnego terenu podmokłego.

Masywne chmury czarnego dymu unoszące się nad okolicą znacznie ograniczyły widoczność na głównych drogach. Sytuację na bieżąco monitorują interaktywne mapy pożarów, takie jak Watch Duty i Esri’s Wildfire Aware, które pokazują rozprzestrzenianie się ognia w czasie rzeczywistym.

Susza na Florydzie: Najgorsza od 15 lat

Choć Everglades często kojarzone jest z mokradłami, w okresie od grudnia do połowy maja występuje tam pora sucha. Tegoroczna susza jest jednak wyjątkowo dotkliwa. Według National Weather Service, większość stanu znajduje się w strefie „ekstremalnej suszy”, a niektóre hrabstwa na Florydzie Panhandle są nawet w strefie „wyjątkowej suszy”.

Od początku roku na Florydzie zanotowano blisko 2 tysiące pożarów, które spaliły ponad 86 tysięcy akrów. To znacznie więcej niż średnia roczna, która wynosi około 2,4 tysiąca pożarów. Podobna sytuacja dotyka również Georgii, gdzie susza spowodowała pożary na obszarze ponad 120 tysięcy akrów – powierzchni czterokrotnie większej od Disney World.

Skutki zmian klimatycznych i zagrożenie dla dzikiej przyrody

Pożary w Everglades nie są zjawiskiem nowym – niektóre z nich są nawet celowo wzniecane przez ekspertów w celu oczyszczenia terenu i nawożenia gleby. Jednak obecna sytuacja jest znacznie poważniejsza niż zwykle. Steve Davis, główny naukowiec Everglades Foundation, podkreślił w 2025 roku:

„Naturalne jest wysychanie Everglades, ale nie całkowite wysuszenie. To, co obserwujemy teraz, nie jest procesem naturalnym – pożary obejmują coraz większe obszary.”

Ekstremalna susza dodatkowo pogarsza sytuację dzikiej przyrody, która już teraz cierpi z powodu braku wody. Rosnące temperatury spowodowane zmianami klimatycznymi zwiększają częstotliwość i intensywność pożarów. Według naukowców, tegoroczny sezon pożarów w Stanach Zjednoczonych jest znacznie powyżej średniej i prognozuje się, że sytuacja będzie się pogarszać.

Zagrożenia wykraczające poza suszę

Problem nie ogranicza się jedynie do suchych warunków. W kwietniu US Forest Service ogłosił zamknięcie trzech czwartych swoich placówek badawczych. Decyzja ta budzi obawy ekspertów dotyczące utraty kluczowych danych na temat pożarów i zmian klimatycznych, które są niezbędne do walki z żywiołem.

Julian Reyes, szef sztabu Union of Concerned Scientists, wyjaśnił:

„Istnieje wiele narzędzi i danych, które stanowią podstawę działań strażaków podczas gaszenia pożarów. Ich utrata może poważnie osłabić zdolność do skutecznego reagowania.”

Zmagania z pożarem w Everglades pokazują, jak poważne konsekwencje niesie ze sobą ekstremalna susza i zmiany klimatyczne. Walka z żywiołem wymaga nie tylko natychmiastowych działań, ale także długoterminowych strategii ochrony środowiska.

Źródło: Fast Company