Na stronie internetowej jednego z prawników pojawiła się informacja o 11-milionowym wyroku oraz kilku innych równie wysokich kwotach. Według opisu, prawnik miał być zaangażowany w sprawy, które zakończyły się takimi rozstrzygnięciami. Jednakże, po bliższym przyjrzeniu się, okazało się, że część tych informacji mogła zostać wygenerowana przez sztuczną inteligencję.

Co więcej, niedawno ten sam prawnik został ukarany za podobne oszustwo. W jednym z pism sądowych, które podpisał, znalazły się fałszywe informacje wygenerowane przez AI. Pomimo że dokument został przygotowany przez współpracownika, prawnik również go podpisał, co doprowadziło do nałożenia na niego sankcji.

Eksperci zwracają uwagę, że takie przypadki mogą być wynikiem nieświadomego korzystania z narzędzi AI, które generują błędne lub nieprawdziwe dane. Z drugiej strony, pojawiają się podejrzenia, że niektóre informacje mogły zostać celowo wprowadzone w błąd, aby wzbudzić większe zaufanie klientów.

Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy to błąd technologiczny, czy celowe działanie mające na celu manipulację? W każdym razie, sprawa ta pokazuje, jak ważne jest weryfikowanie informacji przed ich publikacją, zwłaszcza w kontekście prawniczym, gdzie dokładność ma kluczowe znaczenie.

Źródło: Reason