Miliard dolarów na ochronę sali balowej

Senat Stanów Zjednoczonych, zdominowany przez republikanów, wprowadził poprawkę do ustawy budżetowej, która przewiduje przeznaczenie dodatkowego miliarda dolarów na wzmocnienie ochrony Białego Domu. Środki te mają wesprzeć projekt budowy nowej sali balowej dla byłego prezydenta Donalda Trumpa. Decyzja zapadła wkrótce po tym, jak mężczyzna został oskarżony o próbę zamachu na Trumpa podczas dorocznego spotkania Białego Domu z dziennikarzami.

Bezpieczeństwo priorytetem

Projekt ustawy, opublikowany w poniedziałek wieczorem, przewiduje przekazanie środków Secret Service na „usprawnienia i modernizację zabezpieczeń” związanych z budową sali balowej. Według doniesień, Trump i republikanie od dawna forsowali ten projekt, zwłaszcza po incydencie z 25 kwietnia, kiedy to Cole Tomas Allen wtargnął na spotkanie z bronią i nożami. Nowa ustawa ma sfinansować zarówno zabezpieczenia naziemne, jak i podziemne, jednak wyklucza możliwość wykorzystania środków na elementy niezwiązane z bezpieczeństwem.

Rzecznik Białego Domu, Davis Ingle, wyraził uznanie dla republikanów za uwzględnienie środków na „pilnie potrzebny” projekt. Podkreślił, że fundusze te pozwolą Secret Service na „pełne zabezpieczenie kompleksu Białego Domu oraz realizację innych kluczowych zadań”.

Kontrowersje wokół finansowania

Miliard dolarów to część szerszej ustawy, która ma sfinansować działalność Immigration and Customs Enforcement (ICE) oraz Border Patrol. Demokratyczna opozycja blokuje środki dla tych agencji od lutego, co doprowadziło do rekordowego zamknięcia rządu w styczniu. Pomimo wcześniejszego przyjęcia ustawy bipartysyjnej na resztę resortu bezpieczeństwa narodowego, republikanie postanowili przeforsować finansowanie ICE i Border Patrol w ramach odrębnej procedury budżetowej.

Izba Reprezentantów nie przedstawiła jeszcze własnej wersji ustawy, jednak Senat planuje rozpocząć głosowanie nad swoim projektem w przyszłym tygodniu. Nadal nie jest jasne, w jaki sposób zostanie rozdysponowany miliard dolarów, gdyż kwota ta znacznie przewyższa szacowane 400 milionów potrzebnych na budowę sali balowej. Według dokumentów sądowych, wschodnie skrzydło Białego Domu ma zostać „silnie ufortyfikowane”, z bunkrami, instalacjami wojskowymi oraz placówką medyczną pod salą balową. Trump zapowiedział, że sala ma być wyposażona w szkło kuloodporne i chroniona przed atakami dronów.

Protesty i sprzeciw Demokratów

National Trust for Historic Preservation złożył pozew przeciwko budowie sali balowej, jednak federalny sąd apelacyjny zezwolił na kontynuację prac do czasu rozpatrzenia sprawy. Biały Dom podkreślił, że koszty budowy pokryją prywatni sponsorzy, natomiast środki publiczne przeznaczone będą wyłącznie na zabezpieczenia. Niektórzy republikanie, w tym senator Lindsey Graham, argumentują, że incydent podczas spotkania dziennikarzy dowodzi konieczności posiadania przez prezydenta bezpiecznego miejsca do organizowania wydarzeń. „Byłoby szaleństwem” ponownie organizować spotkanie w hotelu, stwierdził Graham.

Demokraci stanowczo sprzeciwiają się finansowaniu sali balowej z pieniędzy podatników. „Podczas gdy Amerykanie borykają się z rosnącymi kosztami życia wynikającymi z polityki prezydenta Trumpa, republikanie marnują dziesiątki miliardów na jego prywatną salę balową”, skomentowała jedna z przedstawicielek partii.

Podsumowanie

  • Senat USA przyjął poprawkę do ustawy, przewidującą miliard dolarów na ochronę Białego Domu, w tym sali balowej Trumpa.
  • Środki mają zostać przeznaczone na zabezpieczenia naziemne i podziemne, wykluczając elementy niezwiązane z bezpieczeństwem.
  • Demokraci krytykują projekt, uznając go za marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
  • Budowa sali balowej ma objąć bunkry, instalacje wojskowe i placówkę medyczną, a także ochronę przed atakami dronów.
  • National Trust for Historic Preservation złożył pozew przeciwko budowie, jednak sąd zezwolił na kontynuację prac.
Źródło: Fast Company