Wraz z oblotem Księżyca przez załogę misji Artemis II oraz perspektywą lądowania astronautów na jego powierzchni w ciągu kilku najbliższych lat, ludzkość wkracza w nową erę. Era, w której ślady obecności człowieka na Srebrnym Globie znów staną się częścią żywej pamięci.
Obecnie żyje jeszcze tylko pięciu mężczyzn, którzy mieli okazję odwiedzić Księżyc podczas misji Apollo. Wszyscy oni mają już ponad 90 lat. Pomiędzy 1968 a 1972 rokiem aż 24 astronautów okrążyło Księżyc, a 12 z nich postawiło stopę na jego powierzchni. Choć na kolejną szansę przyjdzie nam poczekać, to już wkrótce do grona księżycowych odkrywców dołączą cztery nowe nazwiska.
Czteroosobowa załoga misji Artemis II, składająca się z astronautów w wieku 40-50 lat, oddaliła się od Ziemi na odległość ponad 4 tysięcy mil od powierzchni Księżyca. To więcej niż podczas historycznych misji Apollo. Nowy rekord ustanowiony przez załogę Artemis II wynosi 252 756 mil (406 771 kilometrów) – to najdalsza odległość, na jaką kiedykolwiek oddalili się ludzie od naszej planety.
Fred Haise, emerytowany astronauta, uczestnik misji Apollo 13, który w 1970 roku dotarł na odległość 252 964 mil (407 112 kilometrów) od Ziemi, z uznaniem przygląda się osiągnięciu nowej załogi. Choć to on wówczas ustanowił dotychczasowy rekord, dziś cieszy się z postępu technologicznego i determinacji NASA.
– To wspaniałe, że ludzkość ponownie sięga po Księżyc. Cieszę się, że mogę być częścią tej historii, nawet z perspektywy emeryta – powiedział Haise w niedawnym wywiadzie.
Misja Artemis II, zaplanowana na 2025 rok, będzie pierwszym załogowym lotem w ramach programu Artemis. Jej celem jest przetestowanie statku Orion oraz rakiety Space Launch System w locie wokół Księżyca. Sukces tej misji otworzy drogę do powrotu człowieka na powierzchnię Księżyca podczas misji Artemis III, która może odbyć się już w 2026 roku.