WrestleMania 42 przyniosła kolejne zwolnienia w WWE – tradycja, która stała się smutnym rytuałem. Tym razem jednak nikt nie spodziewał się, że odejdą Kofi Kingston i Xavier Woods, członkowie legendarnego tag teamu The New Day. Ich decyzja o rozstaniu z federacją była nie tylko zaskakująca, ale i symboliczna.

The New Day od lat byli uosobieniem radości i profesjonalizmu w WWE. Choć początkowo występowali jako heele, ich charyzma i energia szybko zdobyły serca fanów. Stali się najbardziej utytułowanym tag teamem w historii federacji, a triumf Kingstona na WrestleManii 35 – gdy został pierwszym afrykańskim mistrzem WWE – na zawsze zapisał się w historii wrestlingu.

Ich odejście było tym bardziej szokujące, że przez lata uważano ich za „lifery WWE” – wrestlerów, którzy spędzą w federacji całą karierę. Tymczasem, jak donosi PWInsider, obaj doszli do porozumienia z WWE w sprawie „restrukturyzacji kontraktów”. Według doniesień, wielu wrestlerów otrzymało propozycję obniżenia wynagrodzenia o 50%, a decyzję mieli podjąć w zaledwie dwa dni.

Dave Meltzer z Wrestling Observer Newsletter potwierdził, że jedynie mniej prominentni zawodnicy byli proszeni o obniżkę pensji. „Były niedawne podwyżki, ale także żądania obniżek. Jasno widać, kto jest w elicie – nikt z nich nie dostał takiej propozycji” – stwierdził ekspert.

Dla Kingston i Woodsa odejście z WWE było aktem wolnego wyboru. Przez 16 lat federacja była dla nich domem, miejscem rozwoju i spełnienia marzeń. Ich historia pokazuje, że nawet najbardziej lojalni zawodnicy mogą postawić granice, gdy warunki przestają im odpowiadać.

Czy to koniec ery The New Day? Czy ich odejście otworzy nowy rozdział w karierze? Jedno jest pewne – ich dziedzictwo w WWE pozostanie niezapomniane.

Źródło: Aftermath