Nowe badania sugerują, że leki z grupy agonistów receptora GLP-1, takie jak Ozempic i Wegovy, mogą przynosić korzyści nie tylko w leczeniu chorób metabolicznych, ale także w poprawie zdrowia psychicznego. Według niedawno opublikowanych wyników, osoby przyjmujące te leki miały niższe ryzyko nasilenia depresji i lęku, a także mniej hospitalizacji oraz zwolnień lekarskich z powodu problemów psychicznych.
Eksperci wskazują, że działanie tych leków na sygnalizację dopaminy i redukcję stanów zapalnych w mózgu może tłumaczyć ich pozytywny wpływ na samopoczucie psychiczne. Mimo obiecujących wyników, naukowcy podkreślają, że obecnie nie można zalecać agonistów GLP-1 jako głównego leczenia zaburzeń psychicznych. Konieczne są dalsze badania kliniczne, aby potwierdzić te obserwacje.
Badanie potwierdza potencjał leków GLP-1 w leczeniu depresji i lęku
Badanie, którego wyniki opublikowano w kwietniowym wydaniu czasopisma The Lancet Psychiatry, objęło analizę danych zdrowotnych 95 490 osób ze Szwecji, u których zdiagnozowano depresję, lęk lub oba te zaburzenia, a także przepisano im leki na cukrzycę w latach 2009–2022. Naukowcy skoncentrowali się na lekach z grupy agonistów receptora GLP-1, które naśladują działanie naturalnego hormonu GLP-1 w organizmie, regulując poziom cukru we krwi i zmniejszając apetyt.
W badaniu przeanalizowano cztery popularne leki z tej grupy: semaglutyd (Wegovy, Ozempic, Rybelsus), liraglutyd (Saxenda), eksenatyd (Byetta, Bydureon BCise) oraz dulaglutyd (Trulicity). Badacze porównywali okresy, w których pacjenci przyjmowali te leki, z okresami, w których ich nie stosowali, stosując metodę „w obrębie jednostki”. Dzięki temu każda osoba stanowiła swoje własne odniesienie, co pozwoliło wyeliminować wpływ czynników takich jak wiek, płeć czy ogólny stan zdrowia.
Kluczowe wnioski z badania
- Zmniejszone ryzyko hospitalizacji psychicznych: Osoby przyjmujące leki GLP-1 miały mniejsze ryzyko hospitalizacji z powodu nasilenia objawów depresji lub lęku.
- Mniej zwolnień lekarskich: Zauważono spadek liczby zwolnień chorobowych z powodu problemów psychicznych.
- Ograniczenie zachowań samouszkodzeniowych: Badanie wykazało mniejszą liczbę hospitalizacji z powodu prób samobójczych oraz incydentów samouszkodzeń.
- Porównanie z innymi lekami na cukrzycę: Agoniści GLP-1 okazali się skuteczniejsi w zapobieganiu pogorszeniu stanu psychicznego niż inne leki drugiego rzutu, takie jak empagliflozyna (Jardiance), dapagliflozyna (Farxiga) czy sitagliptyna (Januvia).
Dane zebrano z narodowych rejestrów elektronicznych, obejmujących hospitalizacje psychiatryczne, zwolnienia lekarskie oraz rejestry zgonów. Głównym miernikiem była łączna ocena zdarzeń, takich jak hospitalizacje psychiatryczne, długotrwałe zwolnienia lekarskie z powodów psychicznych, hospitalizacje z powodu prób samobójczych lub zgonów z powodu samobójstwa. Drugorzędowe wyniki dotyczyły pogorszenia depresji lub lęku, zaburzeń związanych z używaniem substancji oraz incydentów samouszkodzeń.
Statystyczne modele uwzględniały zmienne czynniki czasowe, takie jak kolejność i czas stosowania leków oraz równoczesne leczenie innymi lekami psychiatrycznymi lub przeciwcukrzycowymi. Celem było jak najdokładniejsze wyizolowanie wpływu agonistów GLP-1 na zdrowie psychiczne w ramach danych obserwacyjnych.
Wyniki badania a codzienna praktyka kliniczna
W ciągu średniego okresu obserwacji wynoszącego 5,2 roku około 23,5% uczestników badania stosowało leki z grupy agonistów GLP-1, przy czym semaglutyd i liraglutyd były najczęściej przepisywanymi preparatami. Wyniki badania wskazują, że leki te mogą stanowić cenne wsparcie w leczeniu zarówno chorób metabolicznych, jak i zaburzeń psychicznych, jednak eksperci podkreślają, że konieczne są dalsze badania kliniczne, aby w pełni potwierdzić ich skuteczność w terapii depresji i lęku.
Badacze zwracają również uwagę, że osoby z cukrzycą często borykają się z wyższym ryzykiem rozwoju zaburzeń psychicznych. Nowe odkrycia mogą otworzyć drogę do bardziej kompleksowego podejścia terapeutycznego, łączącego leczenie metaboliczne i psychiczne.
„To badanie dostarcza obiecujących dowodów na to, że leki GLP-1 mogą mieć szersze zastosowanie niż dotychczas sądzono. Choć wyniki są obiecujące, potrzebujemy randomizowanych badań klinicznych, aby potwierdzić te obserwacje i określić optymalne dawki oraz schematy leczenia.”