Dym z pożarów lasów – coraz większe zagrożenie
W dziewięciu stanach USA miniona zima była najcieplejsza w historii. W Oregonie, Kolorado, Utah i Montanie zanotowano jedne z najniższych poziomów pokrywy śnieżnej od początku prowadzenia pomiarów. Takie warunki sprzyjają powstaniu pożarów, a według Narodowego Centrum ds. Pożarów (National Interagency Fire Center) w nadchodzącym sezonie grozi „powyżej normalnego zagrożenia poważnymi pożarami”.
Problem nie ogranicza się tylko do zachodnich stanów. W Nebrasce w marcu wybuchł największy w historii stanu pożar trawiasty, który spalił ponad 642 tysiące akrów. Wyjątkowa susza obejmująca Teksas, Luizjanę i Florydę stwarza ryzyko „znacznie powyżej normalnej aktywności pożarowej” w sezonie burz z piorunami.
Do końca marca 2024 roku pożary strawiły już ponad 1,6 miliona akrów w USA – to 231% średniej z ostatnich dziesięciu lat.
Dlaczego dym z pożarów jest tak niebezpieczny?
Brian Moench, prezes organizacji Utah Physicians for a Healthy Environment, podkreśla, że zanieczyszczenie powietrza jest najpowszechniejszym toksycznym narażeniem środowiskowym, a dym z pożarów lasów – jego najbardziej toksycznym rodzajem. „Jeśli ktoś nie może uniknąć kontaktu z dymem, powinien zrobić wszystko, aby się przed nim chronić” – mówi.
Badania naukowe potwierdzają te obawy. Po cofnięciu grantu przez administrację Trumpa, naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis i UCLA opublikowali raport, w którym wykazali związek między narażeniem na dym z drewna w czasie ciąży a zwiększonym ryzykiem autyzmu u dzieci. Inne badanie, również z tego roku, oszacowało, że cząsteczki stałe z dymu pożarów są przyczyną blisko 25 tysięcy zgonów rocznie w Stanach Zjednoczonych – i nie ma bezpiecznego progu ekspozycji.
Dlaczego noszenie masek ma znaczenie?
Eksperci jednogłośnie podkreślają, że najlepszym sposobem ochrony przed dymem są maski N95. Ich skuteczność w blokowaniu szkodliwych cząsteczek wynosi około 95%. Mniej efektywne, ale nadal pomocne są maski chirurgiczne (68%) i bawełniane (33%).
Problem w tym, że wciąż wiele osób odmawia noszenia masek z powodu uprzedzeń. Po pożarach w Los Angeles na początku 2025 roku służby zdrowia ostrzegały, że nawet po poprawie jakości powietrza zagrożenie ze strony toksycznego pyłu i popiołu pozostaje realne.
„Powinniśmy traktować noszenie masek N95 w okresach zagrożenia dymem z pożarów tak samo, jak noszenie pasów bezpieczeństwa w samochodzie.”
Brian Moench, prezes Utah Physicians for a Healthy Environment
Jakie są prognozy na najbliższe miesiące?
Eksperci prognozują, że wiosną i latem 2024 roku ryzyko pożarów w USA będzie znacznie wyższe niż średnia. W związku z tym apelują o przygotowanie się na gorsze warunki powietrza i zaopatrzenie się w odpowiednie środki ochrony.
Choć dyskusje o maseczkach wciąż budzą emocje, nauka nie pozostawia wątpliwości: w obliczu zagrożenia zdrowia publicznego, noszenie masek to konieczność, a nie wybór.