Nowe wcielenie marki Prego: od sosu do urządzenia rejestrującego rozmowy
Prego, producent tanich i często krytykowanych za słodki smak sosów makaronowych, wkracza na zupełnie nowy grunt. Firma, należąca do koncernu Campbell’s Soup, zaprezentowała nietypowy gadżet – Connection Keeper, czyli urządzenie w kształcie krążka hokejowego, służące do rejestrowania rozmów przy stole.
Jak działa Connection Keeper?
Urządzenie zostało opracowane we współpracy z StoryCorps, organizacją non-profit, której celem jest dokumentowanie i archiwizowanie codziennych rozmów Amerykanów. Connection Keeper przypomina wieczko słoika z sosem Prego i ma służyć jako narzędzie do zachęcania rodzin do rozmów bez użycia telefonów.
Gadżet nie posiada ekranu, połączenia Wi-Fi ani Bluetooth, a także nie korzysta z chmury ani sztucznej inteligencji. Jego głównym zadaniem jest ułatwienie rodzinom oderwania się od ekranów i skupienia się na wzajemnej komunikacji.
– Obecnie wszystko opiera się na sztucznej inteligencji, a telefony leżą na stole, przerywając rozmowy i naturalny tok konwersacji. Chcieliśmy wrócić do podstaw i zachęcić ludzi do rozmowy ze sobą – powiedziała Elyce Henkin, dyrektor StoryCorps Studios, cytowana przez Wired.
Prosty sposób na nagrywanie i archiwizowanie rozmów
Aby rozpocząć nagrywanie, wystarczy wcisnąć przycisk. Ponowne naciśnięcie go kończy rejestrację. Nagrania można następnie przesłać na stronę StoryCorps za pomocą kabla USB-C (dołączonego do zestawu) i – jeśli użytkownik wyrazi zgodę – udostępnić je organizacji. StoryCorps tworzy fizyczne kopie nagrań i przekazuje je do Biblioteki Kongresu.
Co wchodzi w skład zestawu?
Connection Keeper trafi do sprzedaży od przyszłego poniedziałku w ramach specjalnego pakietu, który obejmuje:
- jedno urządzenie Prego® x StoryCorps Connection Keeper;
- podstawowe produkty marki Prego, w tym sos makaronowy Prego Traditional;
- pakiet kart z pytaniami do rozmów (Prego® x StoryCorps), mających ułatwić prowadzenie rozmów przy stole;
- kabel USB-C do przesyłania nagrań.
Całość kosztuje 20 dolarów.
Czy to poważny krok, czy tylko chwyt marketingowy?
Choć pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się nietypowy, Prego podkreśla, że nie chodzi o zbieranie danych użytkowników, a wręcz przeciwnie – o zachęcenie do offline’owych rozmów. Jednak w dobie, gdy wiele marek inwestuje w technologie i handel danymi, sceptycyzm wobec motywów firmy jest uzasadniony.
– Każda rodzina zasługuje na szansę, by uwiecznić te momenty, nawet jeśli czasem są one pełne nieporadnych uwag między łyknięciami spaghetti – żartobliwie podsumowuje portal The Verge.
Dlaczego to może być ciekawe?
Connection Keeper to nie tylko gadżet, ale także próba powrotu do tradycyjnych wartości rodzinnych. W dobie wszechobecnej technologii, urządzenie może stać się sposobem na odzyskanie autentycznych rozmów i wspólnego spędzania czasu.