Gospodarz programu „The Late Show” Stephen Colbert ostro skomentował doniesienia o planach prezydenta Donalda Trumpa dotyczących zawieszenia broni z Iranem. Podczas najnowszego monologu w CBS żartobliwie stwierdził, że zapowiedzi te wywołały u niego uczucie „Déjà Hormuz”.
Colbert nawiązał do doniesień, według których wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może wkrótce dobiec końca. Według niektórych źródeł, ewentualny pokój miałby zostać poprzedzony podpisaniem jednostronicowego memorandum, które miałoby stanowić ramy dla przyszłych negocjacji.
„To jest jeden arkusz papieru, list intencyjny, który ma na celu określenie, o czym być może zgodzicie się kiedy indziej” – powiedział komik, ironicznie podsumowując projekt dokumentu.
Następnie Colbert przeanalizował rzekome kluczowe punkty porozumienia:
- Moratorium na wzbogacanie uranu przez Iran;
- Zniesienie amerykańskich sankcji wobec Iranu;
- Zniesienie ograniczeń w ruchu przez Cieśninę Ormuz.
„Wszystko to brzmi znajomo. Chyba mam déjà vu z Hormuzem” – skomentował z sarkazmem.
Później Colbert odniósł się do wypowiedzi sekretarza stanu Marco Rubio, który argumentował, że wojna z Iranem nie jest „nielegalna” w świetle prawa kongresowego, ponieważ sama misja wojskowa, Operacja Epicka Furia, została zakończona.
„No tak, Epicka Furia się skończyła” – powiedział Colbert. „Następnie pojawił się Projekt Wolność, który miał na celu eskortowanie statków przez Cieśninę Ormuz. Cóż, wczoraj Trump wstrzymał tę operację po zaledwie jednym dniu. Nic dziwnego – prezydent po prostu wciela w życie motto rodziny Trumpów: ‘Kiedy robi się ciężko, do widzenia, suko’.”
Gospodarz programu zapytał następnie publiczność, czy lubi „głupie rzeczy, które doprowadzają ją do szału”, po czym przeszedł do krytyki republikanów w Senacie, którzy próbują przeforsować projekt, by podatnicy amerykańscy sfinansowali budowę nowej sali balowej w Białym Domu.
„Mówiąc prosto: to ściema” – stwierdził Colbert. Następnie przypomniał zebranym, jak przez ostatni rok Trump wielokrotnie obiecywał, że sala balowa zostanie sfinansowana ze środków prywatnych.
„Jakie to ironiczne – by tak bezczelnie kłamać, trzeba mieć jaja. A on nawet nie zbudował jeszcze pokoju, w którym mógłby je przechować.”