Przepis FISA Section 702 – legalna furtka dla inwigilacji
Od kilku tygodni na Kapitolu panuje chaos. Negocjacje stają się coraz bardziej dramatyczne, prezydent apeluje o porozumienie, a tuż przed północą dochodzi do zaskakującego głosowania. Powodem sporu jest fundamentalne pytanie: czy rząd federalny powinien mieć prawo do inwigilacji obywateli USA bez nakazu sądowego? Zgodnie z większością interpretacji Czwartej Poprawki, odpowiedź brzmi: nie. Jednak od niemal dwóch dekad Section 702 ustawy FISA tworzy lukę prawną, która to umożliwia.
Ustawa zezwala na bez nakazu inwigilację obcokrajowców za granicą, ale w praktyce agencje wywiadowcze wykorzystują ją do gromadzenia elektronicznej komunikacji obywateli amerykańskich. Agenci mają następnie możliwość przeprowadzania tzw. „wyszukiwań przez tylne drzwi” – przeszukiwania baz danych zawierających rozmowy telefoniczne, wiadomości tekstowe i e-maile Amerykanów, do których dostęp normalnie wymagałby nakazu sądowego.
Rosnące obawy o prywatność i nadużycia
Od lat organizacje broniące praw obywatelskich i zwolennicy prywatności ostrzegają, że ten program narusza konstytucyjne prawo do prywatności. Mimo to, gdy Kongres ostatni raz przedłużał Section 702 w 2024 roku, większość demokratów była za jego utrzymaniem. Joe Biden podpisał wówczas ustawę z niewielkimi reformami, podczas gdy Donald Trump nawoływał republikanów, aby ją „zniszczyli”. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło, a zwolennicy reform FISA twierdzą, że zmiany z 2024 roku nie powstrzymały nadużyć.
Nowe wyzwania: sztuczna inteligencja i ekspansja władzy szpiegowskiej
Szybki rozwój sztucznej inteligencji oraz bezprecedensowe dążenia administracji Trumpa do poszerzenia uprawnień służb wywiadowczych stworzyły zupełnie nowy kontekst. ICE wydaje setki milionów dolarów na nowe technologie inwigilacyjne, podczas gdy FBI kupuje dane o lokalizacji komórek Amerykanów od komercyjnych pośredników. Krótko po powrocie do Białego Domu Trump zdymisjonował wszystkich trzech demokratów z Rady Nadzoru nad Prywatnością i Wolnościami Obywatelskimi – niezależnego organu doradczego, którego zadaniem jest przegląd programów takich jak Section 702. W maju FBI zamknęło wewnętrzne biuro zajmujące się audytem nadużyć związanych z Section 702.
Teraz, gdy Trump sam może skorzystać z programu inwigilacyjnego, domaga się od republikanów przyjęcia „czystego” przedłużenia Section 702 – bez żadnych poprawek. Ustawa wygasa w czwartek, a mimo że projekt przeszedł przez głosowanie proceduralne w Izbie Reprezentantów, w Partii Republikańskiej wciąż trwają głębokie podziały.
Podziały w Partii Republikańskiej i rosnąca opozycja
Twardogłowi republikanie z Partii Republikańskiej twierdzą, że każde przedłużenie Section 702 musi obejmować wymóg nakazu sądowego dla przeszukiwania komunikacji Amerykanów. Tymczasem niemal wszyscy demokraci w Izbie Reprezentantów, poza czterema, sprzeciwiają się „czystemu” przedłużeniu ustawy. Rosnące nadużycia w drugiej kadencji Trumpa unaoczniły bowiem niebezpieczeństwa związane z przyznaniem władzom służbom bez nakazowych uprawnień do inwigilacji.
Urzędnicy administracji publicznie określali protestujących przeciwko ICE mianem „terrorystów krajowych”, agenci ICE gromadzili dane biometryczne aktywistów, a Trump wykorzystywał Departament Sprawiedliwości do atakowania swoich politycznych przeciwników. Według informacji uzyskanych od pracowników Kongresu, rosnąca, dwupartyjna opozycja wobec Section 702 otwiera wyjątkową szansę na reformę przestarzałych amerykańskich ustaw dotyczących inwigilacji.
„Jest jasne, że zmiana prezydenta całkowicie zmieniła dynamikę. Choć sztuczna inteligencja jest częścią tej nowej sytuacji, myślę, że to właśnie dlatego, że władza znalazła się w rękach osoby, która może wykorzystać te narzędzia do celów politycznych.”
Co dalej? Kluczowe terminy i możliwe scenariusze
Ustawa Section 702 wygasa w czwartek, a czas na podjęcie decyzji jest coraz krótszy. Mimo że projekt ustawy przeszedł przez głosowanie proceduralne w Izbie Reprezentantów, w Partii Republikańskiej wciąż trwają spory. Twardogłowi republikanie domagają się wprowadzenia nakazu sądowego, podczas gdy administracja Trumpa naciska na przyjęcie „czystej” wersji bez poprawek.
Jeśli nie dojdzie do porozumienia, konsekwencje mogą być poważne. Bez Section 702 służby wywiadowcze stracą jeden z kluczowych narzędzi do walki z terroryzmem i cyberzagrożeniami. Z drugiej strony, przyjęcie ustawy bez reform może oznaczać dalsze naruszanie praw obywatelskich i wzrost nadużyć władzy.
Niezależnie od wyniku, obecna sytuacja pokazuje, jak kruche są równowaga między bezpieczeństwem narodowym a prawami obywatelskimi w erze nowych technologii i rosnącej władzy wykonawczej.