Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wysłuchał w środę argumentów w sprawie wyzwań prawnych wobec decyzji administracji Donalda Trumpa o zakończeniu tymczasowego statusu ochronnego (TPS) dla 350 tysięcy obywateli Haiti oraz 6 tysięcy Syryjczyków. Orzeczenie może mieć daleko idące konsekwencje dla blisko 1,3 miliona posiadaczy TPS z 13 krajów, którzy obecnie przebywają w USA.
Sprawa dotyczy dwóch połączonych postępowań, w których oskarża się administrację Trumpa o naruszenie prawa federalnego poprzez jednostronne zakończenie statusu TPS dla Haiti i Syrii bez odpowiednich konsultacji z innymi agencjami rządowymi – podaje SCOTUSblog. Ponadto, skarżący z Haiti argumentują, że decyzja o zakończeniu TPS stanowi naruszenie klauzuli równej ochrony XIV poprawki oraz dyskryminuje imigrantów niebiałych. Rząd natomiast twierdzi, że decyzje Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) dotyczące TPS są poza zakresem kontroli sądowej, co zdaniem przeciwników oznaczałoby nieuzasadnione wyłączenie działań wykonawczych spod kontroli sądowej.
Nawet jeśli sądy uznają swoją kompetencję do rozpatrzenia sprawy, rząd argumentuje, że DHS odpowiednio uwzględnił opinie Departamentu Stanu, jak wymagają przepisy. Program TPS, utworzony w 1990 roku, pozwala sekretarzowi ds. bezpieczeństwa krajowego na przyznanie statusu ochronnego obywatelom kraju, którego powrót do ojczyzny jest utrudniony z powodu katastrof naturalnych, konfliktów zbrojnych lub innych nadzwyczajnych sytuacji. Status TPS umożliwia przebywanie i pracę w USA, jednak nie prowadzi bezpośrednio do uzyskania zielonej karty lub obywatelstwa.
W czerwcu ubiegłego roku ówczesna sekretarz DHS, Kirstjen Nielsen, ogłosiła zakończenie statusu TPS dla Haiti, który obowiązywał od stycznia 2010 roku, kiedy to kraj nawiedziło niszczycielskie trzęsienie ziemi, pochłaniając ponad 300 tysięcy ofiar. Nielsen uznała, że Haiti, pogrążone w trwającym kryzysie humanitarnym, nie spełnia już warunków do utrzymania TPS, a decyzja ta była sprzeczna z interesem narodowym USA. Decyzja ta została jednak zablokowana przez sędzię Ana Reyes z Dystryktu Kolumbii, która uznała, że Nielsen prawdopodobnie podjęła decyzję z góry, kierując się wrogością wobec niebiałych imigrantów. Sędzia Reyes zauważyła również, że Nielsen nie skonsultowała się z innymi agencjami federalnymi przed podjęciem decyzji w sprawie Haiti, co stanowi naruszenie prawa federalnego, oraz zignorowała względy ekonomiczne.
Podobna sytuacja dotyczy Syrii: status TPS, obowiązujący od marca 2012 roku, został zakończony we wrześniu ubiegłego roku przez Nielsen po śmierci tysięcy Syryjczyków w wyniku działań reżimu Baszara al-Asada. Decyzja ta również została zablokowana przez sędzię Katherine Polk Failla z Południowego Dystryktu Nowego Jorku, która uznała, że skarżący mają duże szanse na wygraną w kwestii naruszenia prawa federalnego przez DHS.
Po środowych przesłuchaniach, jak podaje The New York Times, Sąd Najwyższy wydaje się mocno podzielony w kwestii możliwości natychmiastowego zakończenia TPS dla Haiti i Syrii. Sędziowie Sonia Sotomayor i Ketanji Brown Jackson podejrzewają, że decyzja o zakończeniu TPS dla Haitańczyków mogła być motywowana rasowo.