Kolejna porażka Trumpa: Sąd odrzuca jego atak na szefa Fed

W kolejnym nieudanym posunięciu, sąd federalny w Waszyngtonie odrzucił próbę oskarżenia Jerome’a Powella, przewodniczącego Rezerwy Federalnej, przez Departament Sprawiedliwości pod zarzutem składania fałszywych zeznań przed Kongresem. Decyzja ta stanowi kolejny cios w strategię Donalda Trumpa, który od dłuższego czasu podejmuje desperackie kroki, aby osłabić przeciwników politycznych.

Sędziowie jednogłośnie uznali, że oskarżenie było bezzasadne i miało charakter politycznej zemsty. Według doniesień „The New York Times”, prokuratorzy przyznali, że nie dysponowali żadnymi dowodami na popełnienie przestępstwa przez Powella, jednak mimo to kontynuowali postępowanie, kierując się wyłącznie niechęcią Trumpa wobec szefa Fed.

Sąd federalny: Oskarżenie było „prześladowaniem”

Sędzia, który rozpatrywał sprawę, ostrzegł, że takie działania stanowią próbę zastraszania i politycznej ingerencji w niezależność instytucji państwowych. To kolejny przykład na to, jak Trump i jego otoczenie próbują wykorzystywać władzę państwową do celów prywatnych, pomimo braku podstaw prawnych.

Trend porażek Trumpa: Od blokady cieśniny Hormuz po klęskę w sądzie

Trump od kilku tygodni notuje serię spektakularnych niepowodzeń na wielu frontach:

  • Blokada cieśniny Hormuz – pomimo groźb, Iran nadal kontroluje kluczowy szlak żeglugowy, uniemożliwiając realizację planów Trumpa dotyczących destabilizacji regionu.
  • Klęska w Sądzie Najwyższym – sąd odrzucił wprowadzone przez Trumpa cła, a także prawdopodobnie zdecyduje się na utrzymanie prawa do obywatelstwa z urodzenia, co stanowi kolejny cios w jego politykę imigracyjną.
  • Przegrana w Wirginii – mieszkańcy stanu odrzucili referendum, które miało zwiększyć liczbę mandatów dla Demokratów w lokalnym parlamencie, co Trump próbował wykorzystać do osłabienia opozycji.

Pomimo tych porażek, jego zwolennicy nadal wierzą w jego nieomylność. Zespół Trumpa stara się utrzymywać iluzję kontroli, sugerując, że wkrótce rozpocznie masowe ściganie przeciwników politycznych. Jednak eksperci podkreślają, że takie działania są coraz bardziej desperackie i nie mają oparcia w prawie.

Kult Trumpa: Dlaczego nikt nie mówi prawdy o jego porażkach?

Asawin Suebsaeng, korespondent polityczny portalu Zeteo, analizuje, dlaczego otoczenie Trumpa unika krytyki i ukrywa jego kolejne niepowodzenia. Według niego, kult jednostki wokół byłego prezydenta uniemożliwia racjonalną ocenę jego działań.

„To, co naprawdę mnie oburza, to fakt, że część prawników prowadzących te sprawy nie jest bezpośrednio powiązana z ekipą Trumpa. Są to urzędnicy, którzy pracowali w systemie przez wiele lat i świadomie uczestniczą w tych nieetycznych działaniach, zamiast zrezygnować. Mają krew na rękach, ale nie poniosą konsekwencji.”

Suebsaeng zwraca uwagę, że nawet sędziowie mianowani przez Trumpa odmawiają poparcia jego coraz bardziej absurdalnych roszczeń, co świadczy o tym, że system prawny wciąż zachowuje pewną niezależność.

Czy Trump stracił kontrolę nad swoim otoczeniem?

Eksperci są zgodni: seria porażek Trumpa pokazuje, że jego wpływ na instytucje państwowe słabnie. Pomimo desperackich prób utrzymania władzy, coraz trudniej jest mu liczyć na wsparcie nawet lojalnych urzędników. Czy to koniec jego politycznej dominacji, czy tylko kolejna faza walki o przetrwanie?