Afgańscy uchodźcy uwięzieni w obozie w Katarze
Ponad cztery lata po upadku Afganistanu pod rządami Talibów, około 1100 afgańskich uchodźców nadal pozostaje uwięzionych w obozie Camp As Sayliyah (CAS) w Katarze. Osoby te oczekiwały na przesiedlenie do Stanów Zjednoczonych w ramach Programu Przyjęć Uchodźców (USRAP) oraz Specjalnego Programu Wiz dla Imigrantów (SIV).
Rząd USA ewakuował ich do Kataru w celu przeprowadzenia ostatecznej weryfikacji przed przyjazdem do USA. Jednak od stycznia 2025 roku, kiedy to administracja Trumpa zawiesiła program USRAP poprzez dekret wykonawczy, oraz pod koniec 2025 roku, gdy zakończono wydawanie wiz SIV, proces przesiedleńczy został całkowicie zatrzymany.
Nowy plan: przesiedlenie do Demokratycznej Republiki Konga
W marcu 2026 roku Departament Stanu USA prowadził rozmowy na temat możliwości przesiedlenia uchodźców z CAS do Demokratycznej Republiki Konga. Według raportu International Rescue Committee z 2026 roku, Kongo zajmuje 7. miejsce wśród krajów najbardziej zagrożonych nowymi lub pogłębiającymi się kryzysami humanitarnymi. Afganistan, choć również wymieniany w raporcie, nie znajduje się w pierwszej dziesiątce.
Ostrzeżenia ekspertów i aktywistów
Shawn VanDiver, prezes organizacji #AfghanEvac, podkreślił podczas konferencji prasowej, że proponowana ścieżka nie jest planem przesiedleńczym. Według niego, prawdziwe przesiedlenie wymaga trwałych rozwiązań prawnych, infrastruktury społecznej oraz zgody i przygotowania rządu przyjmującego. „Żadne z tych warunków nie są spełnione w Kinszasie dla rodzin afgańskich” – stwierdził.
Jon Finer, były zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego przy prezydencie Joe Bidenie, dodał, że uchodźcy z CAS to najlepiej zweryfikowane osoby wśród legalnych imigrantów w USA. Ich weryfikacja była prowadzona w sposób rygorystyczny i uporządkowany, a proces działał skutecznie przez tysiące sojuszników afgańskich i ich rodzin.
„Obóz CAS miał służyć wypełnieniu zobowiązań wojennych. Działał. Był rygorystyczny, uporządkowany i sprawdził się dla tysięcy zweryfikowanych sojuszników afgańskich i ich rodzin w trakcie programu.”
Finer podkreślił również, że obecny plan jest „strategią fatalną dla Stanów Zjednoczonych”, ponieważ osłabia zaufanie sojuszników i partnerów międzynarodowych.
Reakcje uchodźców: „Czujemy się zagubieni i bezradni”
Uchodźcy przebywający w CAS wyrażają zaniepokojenie nowym planem. Jeden z aplikantów programu USRAP powiedział, że czuje się „zagubiony i bezradny” wobec perspektywy przesiedlenia do Konga. Od 2018 roku International Refugee Assistance Project (IRAP) prowadzi spór prawny z rządem USA dotyczący przetwarzania wniosków o wizy SIV i niedotrzymywania przez Departament Stanu USA dziewięciomiesięcznego terminu rozpatrywania wniosków.
Przedstawiciele organizacji humanitarnych i prawnych ostrzegają, że przesiedlenie afgańskich uchodźców do regionu ogarniętego kryzysem humanitarnym może narazić ich na poważne niebezpieczeństwo, w tym brak dostępu do podstawowej opieki medycznej, żywności i schronienia.
Czy istnieje alternatywa?
Eksperci podkreślają, że istnieje możliwość wznowienia procesu weryfikacji w CAS, jednak wymaga to jedynie decyzji politycznej. Według Fina, jedynym brakującym elementem jest polityczna wola wznowienia programu.
Tymczasem uchodźcy pozostają w niepewności, a ich losy są uzależnione od decyzji podejmowanych tysiące kilometrów od obozu w Katarze.