Wendy’s wkracza w nową erę wizualną za granicą. Zamiast charakterystycznego czerwonego koloru, nowe lokale sieci wyróżniają się jasnoniebieską elewacją. To część nowej koncepcji projektowej o nazwie „Future Fresh”, która ma na celu unowocześnienie wizerunku marki i wyróżnienie jej na tle konkurencji.

Nowe podejście do designu restauracji

Pierwsze lokalizacje w nowym stylu pojawiły się już w kwietniu w Manili, z okazji otwarcia 100. restauracji sieci na Filipinach. Nowe placówki wyróżniają się nie tylko kolorem, ale także cyfrowym układem wnętrza, który ma ułatwić obsługę klientów korzystających z zamówień mobilnych i samoobsługowych stanowisk.

Obecnie nowe lokale znajdują się również w Chile, Anglii i Szkocji, jednak w Stanach Zjednoczonych nie ma jeszcze żadnego z nich. Według informacji przekazanych przez Wendy’s, nowy design jest dostępny dla franczyzobiorców na międzynarodowych rynkach.

Dlaczego niebieski? Historia koloru w brandingu fast foodów

Wendy’s nie jest pierwszą siecią fast foodów, która decyduje się na zmianę dominującego koloru. Tradycyjnie, czerwony jest najczęściej stosowany w branży ze względu na jego zdolność do pobudzania apetytu. Wystarczy wspomnieć McDonald’s, Burger Kinga, Jack in the Box czy Chick-fil-A – wszystkie te marki bazują na czerwieni w swojej identyfikacji wizualnej.

Dla Wendy’s niebieski nie jest jednak całkowicie nowym kolorem. Już wcześniej marka wykorzystywała go w swoim brandingu – niebieskie akcenty pojawiały się w strojach pracowników oraz w wizerunku maskotki, inspirowanej córką założyciela, Wendy Thomas. Nowa koncepcja jedynie wzmacnia ten wątek, czyniąc niebieski jednym z głównych kolorów identyfikacji wizualnej.

Nowe wnętrza a trendy w gastronomii

Nowy design Wendy’s wpisuje się w szerszy trend modernizacji lokali gastronomicznych. Wiele sieci fast foodów inwestuje w cyfryzację obsługi, wprowadzając kioski samoobsługowe (jak McDonald’s) lub nawet lokale dostępne wyłącznie przez aplikację mobilną (np. Chick-fil-A w Nowym Jorku).

Nie wszystkie marki podążają jednak w tym samym kierunku. Starbucks, przeciwnie, wycofuje się z koncepcji „zabierz i idź”, zastępując ją bardziej komfortowymi wnętrzami z miejscami do pracy zdalnej. Wendy’s natomiast skupia się na obsłudze szybkich zamówień i klientów korzystających z opcji „na wynos”, rezygnując z inwestycji w wygodniejsze wnętrza czy powrotu do popularnych niegdyś sałatek.

Plany ekspansji i wyzwania na rynku amerykańskim

Podczas ostatniego spotkania z inwestorami, Ken Cook, pełniący funkcję dyrektora finansowego oraz tymczasowego CEO Wendy’s, podkreślił, że nowy design ma pomóc marce wyróżnić się na rynku. Jednocześnie sieć nie ukrywa, że w Stanach Zjednoczonych prowadzi politykę redukcji liczby restauracji – w zeszłym roku ogłoszono zamknięcie setek placówek.

Mimo to, międzynarodowa ekspansja trwa w najlepsze. Niedawno Wendy’s podpisała umowę na otwarcie nawet 1000 nowych restauracji w Chinach w ciągu najbliższej dekady. To dowód na to, że marka postrzega rynek azjatycki jako kluczowy dla swojego rozwoju.

Powrót do korzeni czy odejście od tradycji?

Ostatnia gruntowna rebranding Wendy’s miał miejsce w 2012 roku, kiedy to zrezygnowano z żółtego koloru, stylistyki retro oraz hasła „Starej modnej burgerów”. Nowa identyfikacja wpisywała się w ówczesne trendy, jednak pozbawiała markę charakterystycznego, nostalgicznego klimatu – wspomnień z czasów, gdy serwowano napoje w jaskrawych żółtych kubkach lub chili w słonecznych wnętrzach.

Nowy design „Future Fresh” również nie nawiązuje bezpośrednio do tradycji, jednak przynajmniej jasnoniebieski kolor wyróżnia się na tle typowej dla fast foodów szarości. Czy to wystarczy, by przywrócić Wendy’s dawną świetność? Czas pokaże, jak odbiorą nową koncepcję klienci i franczyzobiorcy.

„Nowy format restauracji sprawia, że marka wyróżnia się na tle konkurencji – i trudno się z tym nie zgodzić.”
Ken Cook, dyrektor finansowy i tymczasowy CEO Wendy’s

Co dalej z niebieskim kolorem?

Wendy’s nie ujawniło, jak szeroko planuje wdrażać nowy schemat kolorystyczny. Czy wkrótce niebieskie elewacje pojawią się również w Stanach Zjednoczonych? Na razie pozostaje to otwartą kwestią. Jedno jest pewne – sieć nie zamierza spoczywać na laurach i kontynuuje ekspansję na kluczowych rynkach międzynarodowych.

Źródło: Fast Company