Sezon 5 popularnego serialu dokumentalnego „Welcome to Wrexham” nie zakończy się triumfalnym awansem do Premier League. Wrexham AFC, prowadzony przez aktora Ryana Reynoldsa i aktora Roba McElhenneya, po raz czwarty w historii klubu walczył o awans, jednak w ostatnim meczu ligowym Championship zanotował remis 2:2 z Middlesbrough. To wystarczyło, aby ostatecznie zająć 7. miejsce w tabeli i nie awansować do baraży o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Wrexham, który w 2023 roku stał się pierwszym brytyjskim klubem z trzema kolejnymi awansami, miał realną szansę na historyczny czwarty z rzędu. Przed ostatnią kolejką sezonu zajmował 6. pozycję, co dawało mu prawo do gry w barażach. Dwa najwyżej sklasyfikowane zespoły awansowałyby bezpośrednio do Premier League, natomiast drużyny z miejsc 3-6 walczyłyby w barażach o ostatnie miejsce w elicie. Wrexham potrzebował zwycięstwa nad Middlesbrough, które już zapewniło sobie udział w barażach, aby awansować do play-offów.

Mecz nie rozpoczął się jednak po myśli walijskiego klubu. Już w 5. minucie spotkania gole strzelił Tommy Conway, dając prowadzenie Middlesbrough. Wrexham odpowiedział jednak szybko: w 27. minucie wyrównał Josh Windass, a w 41. minucie Sam Smith ustalił wynik na 2:1. Niestety, tuż przed przerwą Middlesbrough ponownie doprowadziło do remisu, a w drugiej połowie żadna z drużyn nie zdołała zdobyć decydującej bramki.

Tymczasem Hull City, bezpośredni rywal Wrexham, pokonało Norwich City 2:1 i awansowało na 6. miejsce, wyprzedzając Walijczyków o jedno oczko. Ostatecznie Wrexham zakończył sezon na 7. pozycji – najlepszym w swojej ponad 150-letniej historii, bijąc dotychczasowy rekord z 1979 roku, kiedy to zajął 15. miejsce.

„Jestem całkowicie załamany dzisiejszym wynikiem, ale ogromnie dumy z całego sezonu. W ciągu pięciu lat przeszliśmy ogromną drogę, a ten wynik jest najlepszym w ponad 150-letniej historii klubu. Jest jeszcze dużo do zrobienia. Ale teraz mamy wiele powodów do dumy, Czerwoni” – napisał na platformie X Ryan Reynolds po meczu.

„Jestem całkowicie załamany dzisiejszym wynikiem, ale ogromnie dumy z całego sezonu. W ciągu pięciu lat przeszliśmy ogromną drogę, a ten wynik jest najlepszym w ponad 150-letniej historii klubu. Jest jeszcze dużo do zrobienia. Ale teraz mamy wiele powodów do dumy, Czerwoni”
— Ryan Reynolds (@VancityReynolds)

Choć porażka jest bolesna, dla Reynoldsa, McElhenneya i CEO klubu, Michaela Williamsona, to kolejny sezon w Championship to szansa na wzmocnienie kadry i budowę stabilnej sytuacji finansowej. Większe wpływy pozwolą na lepsze przygotowanie do ewentualnego awansu do Premier League w przyszłości.

Źródło: The Wrap