Firma Allbirds, znana z produkcji ekologicznych butów i odzieży, wzbudziła ogromne kontrowersje w środę, ogłaszając radykalną zmianę strategii biznesowej. Zamiast skupiać się na produkcji obuwia, przedsiębiorstwo zdecydowało się na inwestycje w infrastrukturę AI, nazywając swój nowy kierunek „NewBird AI”. Decyzja ta spotkała się z mieszanymi reakcjami – od niedowierzania po kpinę.

Reakcja rynku była natychmiastowa i spektakularna. W ciągu jednego dnia wartość akcji Allbirds wzrosła o ponad 700%, co było jednym z najbardziej gwałtownych skoków w historii giełdy. Jednak euforia trwała krótko. Już następnego dnia notowania runęły o 35%, zatrzymując „szybki wzrost” – jak określił to Bloomberg.

Decyzja o zmianie profilu działalności wydaje się tym bardziej zaskakująca, że Allbirds od lat boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Tylko kilka tygodni wcześniej firma sprzedała część swoich aktywów, w tym prawa własności intelektualnej, za zaledwie 39 milionów dolarów. Warto przypomnieć, że jeszcze pięć lat temu wycena rynkowa Allbirds wynosiła ponad 4 miliardy dolarów.

Czy AI może uratować Allbirds?

Eksperci sceptycznie podchodzą do pomysłu, by firma zajmująca się produkcją butów mogła stać się liderem w branży AI. Adam Sarhan, dyrektor generalny 50 Park Investments, skomentował sytuację w rozmowie z Bloomberg:

„To przypomina akcje memowe, gdzie emocje biorą górę nad logiką. To, że rynek nagrodził wczoraj akcje firmy, która nie ma żadnej realnej przewagi w dziedzinie AI, świadczy o tym, że bańka spekulacyjna wokół sztucznej inteligencji znów pęcznieje.”

Sarhan dodał również:

„Między ryzykiem ogromnego odwrotu a krótką sprzedażą nie widzę żadnego powodu, dla którego ktoś miałby inwestować w tę spółkę. W zdecydowanej większości przypadków takie sytuacje kończą się płaczem.”

Przypomnijmy, że krótkie pozycje (short selling) polegają na sprzedaży akcji, których się nie posiada, w oczekiwaniu na spadek ich ceny, a następnie ich wykupie po niższej cenie w celu zamknięcia pozycji.

Nauczka z przeszłości: bańki spekulacyjne

Sytuacja Allbirds przypomina inne przypadki, gdy firmy próbowały wykorzystać modne trendy, aby podbić giełdę. Przykładem jest Long Island Iced Tea Corp., która w 2017 roku ogłosiła zmianę nazwy na „Long Blockchain Corp.” i zadeklarowała przejście na technologię blockchain. Wówczas jej akcje wzrosły o ponad 200%, jednak ostatecznie firma została usunięta z giełdy w 2021 roku. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oskarżyła wówczas spółkę o brak rzeczywistego przejścia na blockchain oraz o handel insiderami.

Mark Malek, dyrektor ds. inwestycji w Siebert Financial, w swoim komentarzu napisał:

„Rynek nie wycenia ryzyka. Wycenia narrację. Wycenia słowo ‘AI’ tak, jak kiedyś wyceniał słowo ‘blockchain’.”

Eksperci zwracają uwagę, że inwestorzy coraz częściej kierują się modnymi hasłami, takimi jak sztuczna inteligencja, zamiast analizować fundamenty przedsiębiorstw. To zjawisko, choć nie nowe, może prowadzić do poważnych strat, gdy bańka spekulacyjna pęknie.

Źródło: Futurism