Dlaczego ceny paliw nie spadną szybko?
Nawet jeśli dojdzie do historycznej ugody między Stanami Zjednoczonymi a Iranem – co wciąż pozostaje w sferze spekulacji – konsumenci będą musieli poczekać lata, zanim ceny benzyny wrócą do poziomu sprzed wojny. Według ekspertów, powrót do normalności może zająć nawet do 2027 roku.
Sytuacja na rynku ropy naftowej
Amerykańskie ceny detaliczne benzyny regularnej wynoszą obecnie średnio 4,54 dolara za galon (około 1,20 dolara za litr), podczas gdy przed wojną w Ukrainie wynosiły nieco poniżej 3 dolarów za galon. To wzrost o ponad 50%.
Na globalnym rynku ropy nadal panuje chaos, a nawet natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportowego dla ropy z Bliskiego Wschodu – nie przyniesie szybkiej ulgi. Patrick De Haan, analityk z firmy GasBuddy, szacuje, że pierwsze obniżki cen będą widoczne w ciągu kilku dni od otwarcia szlaku, jednak pełny powrót do dawnego poziomu zajmie znacznie więcej czasu.
Trzy etapy powrotu do normalności
- Pierwsza faza (1-3 miesiące): Ceny mogą spaść o około jedną trzecią wzrostu wojennego.
- Druga faza (3-6 miesięcy): Kolejne obniżki, ale proces będzie wolniejszy.
- Trzecia faza (do połowy 2027): Powrót do poziomu sprzed wojny.
Dlaczego tak długo?
Przyczyny są złożone. Po pierwsze, przywrócenie pełnego eksportu ropy z Bliskiego Wschodu wymaga czasu. Kraje regionu muszą odbudować produkcję, która została ograniczona z powodu blokad transportowych. Rob Smith, analityk z S&P Global Energy, podkreśla, że nawet po zakończeniu konfliktu powrót do normalnego poziomu przepływu przez cieśninę Ormuz może zająć kilka miesięcy.
Firma Rystad Energy w swoim raporcie wskazuje, że nawet 30-dniowe stopniowe otwarcie cieśniny byłoby scenariuszem optymistycznym, a pełne odzyskanie wolumenu eksportowego nastąpiłoby najwcześniej w czerwcu.
Mechanizm kształtowania się cen detalicznych
Kolejnym czynnikiem wpływającym na wolne tempo obniżek są mechanizmy rynkowe. Stacje benzynowe sprzedają paliwo zakupione po wyższych cenach, nawet jeśli aktualne ceny ropy spadają. To zjawisko określane jest mianem "rakiety i piórka" – ceny detaliczne rosną szybko wraz z cenami hurtowymi, ale opadają znacznie wolniej.
Nowe zagrożenie dla stabilności cen
Eksperci zwracają uwagę na rosnące zagrożenie ze strony Iranu. Gregory Brew, analityk z Eurasia Group, w swoim artykule dla Foreign Affairs pisze, że Iran, pomimo osłabienia militarnego, wciąż może skutecznie blokować cieśninę Ormuz. To stwarza ryzyko powtarzających się zakłóceń w dostawach ropy i utrzymywania się wysokich cen.
"Iran, pokazując swoją zdolność do blokowania cieśniny Ormuz, może w przyszłości skutecznie odstraszać przewoźników. Nawet niewielkie działania wystarczą, by zniechęcić statki do korzystania z tego szlaku transportowego."
Możliwe rozwiązania
Brew proponuje, aby amerykańskie agencje finansowe wspierające rozwój regionu zainwestowały w rozbudowę rurociągów omijających cieśninę Ormuz. To mogłoby zmniejszyć zależność od tego newralgicznego szlaku.
Podsumowanie: Długotrwały wzrost cen
Mimo optymistycznych sygnałów dotyczących możliwej ugody USA-Iran, eksperci są zgodni – ceny benzyny pozostaną wysokie przez co najmniej kilka najbliższych lat. Pełny powrót do poziomu sprzed wojny może nastąpić dopiero w 2027 roku, a to pod warunkiem, że sytuacja geopolityczna się ustabilizuje i nie dojdzie do kolejnych zakłóceń w dostawach ropy.