Podczas tegorocznej edycji CinemaCon w Las Vegas największe owacje zebrał nie aktor ani reżyser, a sam Steven Spielberg. Legendarny twórca publicznie pochwalił decyzję Universal Studios o wydłużeniu okna kinowego z 17 do 45 dni, począwszy od 2027 roku. W swoim wystąpieniu Spielberg nie tylko docenił ten krok, ale także zaapelował o jeszcze dłuższe okresy: „To wzmacnia reputację Universal jako studia wspierającego najlepsze doświadczenie kinowe. Ale dzisiaj muszę być zachłanny: Czy mogę usłyszeć o 60, 90, a może nawet 120 dniach? Te czasy muszą wrócić!”.
Jeszcze rok temu wydawało się, że powrót do 45-dniowych okien kinowych jest niemożliwy. Podczas CinemaCon 2023 szef Cinema United, Michael O’Leary, nawoływał do ustanowienia tego standardu w całej branży, jednak wówczas studia były niechętne podejmowaniu jednoznacznych zobowiązań. Właściciele kin prywatnie wyrażali frustrację, obawiając się, że słabe produkcje szybko opuszczą ekrany, pozostawiając je w „limbo” do końca okna dystrybucji.
Kevin Wilson, szef dystrybucji krajowej Amazon MGM, wyjaśnił wówczas: „Ostatnią rzeczą, której chcemy, jest sytuacja, w której film trafia do kin, a po trzech weekendach zostaje usunięty z większości sal. Wtedy przez resztę okna dystrybucji nasz tytuł będzie leżał na półce”. Wilson dodał, że konieczne jest znalezienie „złotego środka”, który zadowoli zarówno studia, jak i właścicieli kin. „W ciągu najbliższych miesięcy postaramy się ustalić, co to będzie”.
Okazuje się, że tym środkiem może być właśnie 45-dniowe okno kinowe. Podczas CinemaCon 2024, jak donosi TheWrap, wszystkie największe studia – nie tylko Universal – potwierdziły swoje zobowiązanie do utrzymania co najmniej takiego okresu. Właściciele kin przyznają, że gotowość studiów do wydłużenia okien przyczyni się do ożywienia rynku kinowego w 2026 i 2027 roku. Niektóre mniejsze kina muszą jednak wykazać się kreatywnością w planowaniu repertuaru, aby pomieścić zarówno wielkie hity, jak i filmy familijne, które w trudnych czasach utrzymują je na powierzchni.
„Okna dystrybucji nie są już tematem sporów. Uważam to za ogromny postęp w relacjach między studiami a kinami” – powiedział Daniel Loria, wiceprezes i dyrektor ds. treści w The Boxoffice Company.
Największy dotychczasowy sukces kasowy Amazon MGM, „Project Hail Mary”, nadal cieszy się popularnością w kinach, osiągając 285 milionów dolarów wpływów krajowych i wciąż zyskując na popularności. Film pozostanie na ekranach przez kilka kolejnych tygodni, a ostateczna długość okna dystrybucji zostanie ustalona wkrótce. Choć studio zachowuje elastyczność w dostosowywaniu okien dla poszczególnych tytułów, przedstawiciel Amazon MGM podkreślił, że nowa strategia ma na celu wzmocnienie doświadczenia kinowego i ochronę interesów zarówno twórców, jak i widzów.