W 2003 roku Lauren Weisberger, autorka bestsellerowej powieści "Diabeł ubiera się u Prady", podczas promocji książki starała się zdystansować od medialnych spekulacji, że jej fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z życia redakcji Vogue. W wywiadzie dla Publishers Weekly przyznała:

"Wiele historii w książce pochodzi od moich przyjaciółek. Większość z nich pracowała w branży mody, wydawniczej, PR-owej lub reklamowej. Straszne historie są wszędzie takie same."

Bohaterką powieści była Miranda Priestly – postać wzorowana na ówczesnej redaktor naczelnej Vogue, Annie Wintour. Książka, a później jej ekranizacja z 2006 roku, stały się zjawiskiem kulturowym, wykraczając daleko poza początkowe medialne plotki. Sama Wintour, początkowo dystansująca się od całej historii, dziś nie tylko akceptuje nawiązania do niej, ale wręcz wspiera promocję nowej odsłony filmu.

Zmiana podejścia Vogue do książki i jej adaptacji jest uderzająca. W 2003 roku Wintour traktowała sprawę z wyrachowaną nonszalancją. David Carr z The New York Times opisał, jak redaktor naczelna dbała o to, by Vogue pozostawał na topie – m.in. poprzez umieszczanie na okładce znanych osób zamiast modeli. Artykuł kończy się anegdotą, która pokazuje, jak Wintour reagowała na książkę Weisberger:

"Pytanie o książkę było rutynowe, ale odpowiedź zawsze brzmiała tak samo: 'Nie czytam plotkarskich książek'."

Od plotek do fenomenu kulturowego

Początkowo "Diabeł ubiera się u Prady" był postrzegany jako kontrowersyjna powieść klucz, oparta na autentycznych doświadczeniach autorek. Jednak z biegiem czasu historia Mirandy Priestly i jej asystentki Andy Sachs wykroczyła poza ramy branżowych spekulacji. Film z 2006 roku z Meryl Streep w roli głównej przyniósł jej Oscara i stał się klasykiem kinematografii. Niedawno na ekrany trafiła kontynuacja, a Vogue aktywnie uczestniczy w promocji nowego filmu, publikując liczne teksty nawiązujące do kultowej historii.

Dlaczego historia trafiła do serc milionów?

Kluczem do sukcesu "Diabła ubiera się u Prady" była uniwersalność tematu. Choć akcja rozgrywa się w świecie mody, porusza problemy, z którymi mierzą się ludzie na całym świecie: presję w pracy, walkę o uznanie, relacje międzyludzkie oraz pragnienie sukcesu. Miranda Priestly stała się symbolem bezwzględnego szefa, a Andy Sachs – wzorem ambitnej, ale i wrażliwej pracownicy.

Książka, film i musical nie tylko rozbudziły zainteresowanie branżą mody, ale także zainspirowały dyskusję na temat kultury pracy i oczekiwań wobec kobiet w zawodach zdominowanych przez mężczyzn. Dziś "Diabeł ubiera się u Prady" to nie tylko historia o modzie, ale także o sile determinacji i konsekwencjach marzeń o sukcesie.

  • Kultowa postać Mirandy Priestly – wzorowana na Annie Wintour, stała się ikoną bezwzględnego szefa.
  • Uniwersalne przesłanie – historia porusza problemy, które wykraczają poza branżę mody.
  • Wpływ na popkulturę – książka, film, musical i kontynuacja filmu przyczyniły się do utrwalenia jej statusu kultowego.

Jak branża mody przyjęła historię?

Początkowo Vogue i Anna Wintour dystansowali się od książki, traktując ją jako niepoważne medialne plotki. Dziś jednak sama redakcja aktywnie uczestniczy w promocji nowej odsłony filmu, publikując liczne teksty i wywiady nawiązujące do historii. To dowód na to, jak bardzo "Diabeł ubiera się u Prady" stał się częścią kultury mody i nie tylko.

Historia Lauren Weisberger przypomina, że czasem prawdziwe życie bywa bardziej zaskakujące niż fikcja. A to, co zaczęło się jako kontrowersyjna plotka, stało się trwałym elementem popkultury, inspirując kolejne pokolenia czytelników i widzów.

Źródło: Defector