Przez pierwsze dwa lata życia Joshuę Jacoba Gonzaleza jego rodzice, Javier i Jessica, musieli odsysać ślinę z jego ust co pięć minut. Każde zaniedbanie groziło zablokowaniem dróg oddechowych i uduszeniem dziecka.
Po rozpoczęciu eksperymentalnego leczenia w Narodowym Instytucie Zdrowia (NIH) Jessica szybko zauważyła zmianę. Pewnego dnia obudziła męża, który drzemał na krześle w sali szpitalnej, pytając, kiedy ostatnio odsysał ślinę u syna. Okazało się, że minęła godzina – a JJ oddychał normalnie.
Był to początek nowego rozdziału w ich życiu, pełnego zarówno cudownych postępów, jak i trudnych emocji. Historia rodziny Gonzalezów stała się symbolem nadziei dla tysięcy osób dotkniętych rzadkimi chorobami.