Pentagon odwołuje rotację wojsk do Europy

Amerykańskie dowództwo wojskowe nagle odwołało planowaną rotację ciężkiej brygady pancernej do Polski. Według Wall Street Journal część żołnierzy i sprzętu była już w drodze, gdy nadeszło polecenie wstrzymania operacji. Decyzja ta może być kolejnym krokiem w realizacji polityki wycofywania wojsk USA z Europy, motywowanej brakiem zaangażowania europejskich sojuszników w amerykańskie plany wobec Iranu.

Trump w Pekinie: Hołd i zachwyt nad Xi Jinpingiem

Podczas wizyty w Chinach Donald Trump oddał hołd prezydentowi Xi Jinpingowi, nazywając go „wielkim przywódcą” i wyrażając podziw dla jego rządów. „Mam ogromny szacunek dla Chin, dla pracy, którą wykonaliście. Jesteście świetnym przywódcą” – powiedział Trump podczas spotkania w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie.

Prezydent USA wyraził również zachwyt nad przygotowanymi na jego cześć uroczystościami, w których udział wzięły dzieci oraz oddziały honorowe. „Byłem szczególnie pod wrażeniem tych dzieci. Były szczęśliwe, piękne, niesamowite” – stwierdził Trump, podkreślając, że chińskie przygotowania były „niespotykane”.

Kowtow w XXI wieku

Eksperci zwracają uwagę na symboliczny charakter wizyty. Podczas gdy w XIX wieku amerykański ambasador odmówił złożenia hołdu cesarzowi Chin, dzisiaj Trump bez wahania oddał cześć Xi Jinpingowi, chwaląc go publicznie. „To kowtow XXI wieku” – komentuje William Kristol w tekście dla Weekly Standard.

„Największy szczyt w historii”? Nikt w to nie wierzy

Trump nie ukrywał swojego entuzjazmu, nazywając spotkanie z Xi Jinpingiem „być może największym szczytem w historii”. Jednakże, jak zauważa Politico, ambicje amerykańskiego prezydenta uległy znacznemu ograniczeniu – od planów „wielkiego porozumienia” do prośby o pomoc w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.

„Spotkanie Trump–Xi stało się »kurczącym się szczytem«: od ambitnych planów do błagania o wsparcie w kluczowym strategicznym wyzwaniu” – Politico.

Reakcje międzynarodowe: Czy to początek nowej ery w relacjach USA-Chiny?

Eksperci sceptycznie podchodzą do deklaracji Trumpa, wskazując na brak konkretnych ustaleń. Podczas gdy chiński przywódca podkreślał potrzebę współpracy, amerykańska polityka wobec Chin pozostaje nieprzewidywalna. Jedno jest pewne: wizyta Trumpa w Pekinie pokazała, że w relacjach międzynarodowych liczy się nie tylko siła militarna, ale także symboliczne gesty i medialny przekaz.

Źródło: The Bulwark