Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, kierowany przez administrację Donalda Trumpa, został zmuszony do sprostania niedokładnym i szkodliwym oświadczeniom prokuratora generalnego Todda Blanche’a dotyczącym Southern Poverty Law Center (SPLC).
Podczas wywiadu dla Fox News 21 kwietnia br., Blanche twierdził, że rząd nie posiada żadnych informacji sugerujących, iż SPLC dzielił się zdobytymi w ramach programu informatorów z grupami nienawiści, takimi jak Ku Klux Klan, z organami ścigania. Organizacja niezwłocznie odpowiedziała na te fałszywe zarzuty, składając wniosek o wycofanie błędnych stwierdzeń oraz zobowiązanie się do zaprzestania podobnych oskarżeń w przyszłości.
W odpowiedzi na interwencję SPLC, Departament Sprawiedliwości przedstawił w sądzie nowe oświadczenie Blanche’a, które padło kilka dni później w programie Fox News Sunday prowadzonym przez Shannon Bream. Według nowej wersji Blanche’a, SPLC rzeczywiście dzielił się informacjami z organami ścigania, co jest dobrze udokumentowane i nie budzi wątpliwości. „Nie są oskarżani o żadne nieprawidłowości w tej kwestii” – stwierdził Blanche.
W oficjalnym dokumencie sądowym DOJ podkreślił:
„Wystarczającą odpowiedzią na potrzebę sprostowania są uwagi prokuratora generalnego Todda Blanche’a, wygłoszone w niedzielnym programie telewizyjnym.”
To kolejny przykład błędów w prowadzeniu spraw przez Blanche’a, który w niedzielę podważył również słabo uargumentowane oskarżenia przeciwko byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi. Jego działania są częścią szerszego wzorca nieuzasadnionych błędów proceduralnych w Departamencie Sprawiedliwości, które zagrażają zarówno sprawom cywilnym, jak i karnym.