Gubernator Florydy Ron DeSantis podejmuje kroki mające na celu obejście konstytucyjnego zakazu manipulowania podziałem okręgów wyborczych w celu faworyzowania jednej partii politycznej. Jego plan zakłada trzy kluczowe działania, które mają ułatwić zatwierdzenie nowych map kongresowych przed listopadowymi wyborami.

DeSantis zwołał nadzwyczajną sesję legislatury stanowej, podczas której 19 marca odbędzie się głosowanie nad nowymi mapami okręgów. Według Axios, gubernator zamierza wykorzystać następujące metody:

  • Tajne przygotowanie map: DeSantis jako pierwszy w historii Florydy przedstawi własne, sporządzone w tajemnicy projekty map, odrzucając wcześniejsze ustalenia legislatury. Posłowie nadal nie mieli dostępu do tych dokumentów, co utrudnia ewentualne wyzwania prawne.
  • Ochrona prawna poprzez przywilej wykonawczy: Ponieważ mapy tworzy personel gubernatora, DeSantis może powołać się na wykonywanie obowiązków służbowych jako obronę przed pozwami sądowymi. W 2022 roku gubernator skutecznie zastosował podobną strategię, powołując się na Doktrynę Apex, która utrudnia dochodzenie informacji od wyższych urzędników państwowych.
  • Opóźnianie postępowań sądowych: DeSantis liczy na to, że sądy nie zdążą rozpatrzyć sprawy przed wyborami z powodu Zasady Purcella, która ogranicza zmiany w prawie wyborczym tuż przed głosowaniem. Taktyka ta miała już zastosowanie w przypadku sporów dotyczących map z 2022 roku.

Nowe mapy mają na celu wzmocnienie pozycji republikanów w skali krajowej, zwłaszcza w kontekście niedawnych zmian w Wirginii, gdzie demokratyczny parlament uzyskał możliwość redystrybucji okręgów. Mimo to eksperci podkreślają, że nawet zatwierdzenie nowych map nie gwarantuje sukcesu republikanów.

„Przeciwnik też głosuje” – powiedział anonimowy konsultant republikański cytowany przez Axios. „W obecnej sytuacji, gdy niezależni wyborcy odchodzą od nas, a nasi sympatycy nie uczestniczą w wyborach, możemy nawet stracić więcej mandatów niż zyskać.”