Nowa propozycja JPX budzi kontrowersje
JPX Market Innovation & Research (JPXI) zaproponowało wprowadzenie reguły, która odroczyłaby włączenie do indeksu TOPIX oraz innych okresowo przeglądanych indeksów firm, których głównym aktywem są aktywa cyfrowe. Choć intencje są zrozumiałe, sama propozycja budzi poważne wątpliwości. Dotyczyłaby ona między innymi takich firm jak Metaplanet, Remixpoint czy ANAP Holdings – podmiotów działających zgodnie z obowiązującymi regulacjami i uznanymi praktykami gospodarczymi.
Siedem powodów, dla których JPXI powinno zmienić zdanie
1. Nowa reguła nie wpisuje się w dotychczasową metodologię TOPIX
TOPIX został zaprojektowany jako neutralny i inwestowalny benchmark japońskiego rynku akcji. Jego metodologia opiera się na obiektywnych kryteriach, takich jak płynność, kapitalizacja rynkowa, wolumen obrotu oraz jakość notowań. Proponowana reguła dotycząca aktywów cyfrowych wprowadza zupełnie nowy wymiar oceny – analizę struktury bilansu firmy. To odbiega od dotychczasowej praktyki, która opierała się wyłącznie na wskaźnikach rynkowych. Brak jasnego uzasadnienia dla takiego podejścia budzi wątpliwości co do jego celowości.
2. Brak precyzyjnej definicji „głównego aktywa w formie aktywów cyfrowych”
Propozycja JPXI odnosi się do firm, których „głównym aktywem są aktywa cyfrowe”, jednak pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Czy kryterium dotyczy wyłącznie aktywów spółki macierzystej, czy także spółek zależnych? Czy uwzględnia się ekspozycję pośrednią poprzez udziały, instrumenty pochodne lub inne struktury? Czy ocena opiera się na tytule prawnym, czy na rzeczywistej ekspozycji ekonomicznej? Takie niejasności osłabiają wiarygodność metodologii indeksu, która powinna być klarowna i jednolita.
3. Reguła łatwa do obejścia
Niejednoznaczna definicja może prowadzić do sytuacji, w której reguła będzie łatwa do obejścia poprzez odpowiednią strukturę prawną. Przykładowo:
- Bezpośrednie posiadanie Bitcoina przez spółkę macierzystą może wykluczać ją z indeksu,
- Inwestycja w ETF Bitcoin (np. iShares Bitcoin Trust – IBIT) nie byłaby uwzględniana,
- Udział w górniczej spółce kryptowalutowej nie miałby wpływu na status indeksowy,
- Posiadanie udziałów w spółce zależnej zajmującej się aktywami cyfrowymi również nie byłoby brane pod uwagę.
Takie podejście faworyzuje formę prawną nad rzeczywistą ekspozycją ekonomiczną, co osłabia sens wprowadzanej reguły.
4. Ryzyko dyskryminacji legalnych przedsiębiorstw
Proponowana reguła może nieproporcjonalnie dotknąć firmy, które w pełni legalnie i zgodnie z regulacjami prowadzą działalność opartą na aktywach cyfrowych. Wiele z nich stosuje standardowe praktyki zarządzania ryzykiem i korporacyjnym, podobne do tych stosowanych w przypadku tradycyjnych aktywów. Wykluczenie ich z TOPIX mogłoby ograniczyć dostęp do kapitału i zmniejszyć płynność ich akcji.
5. Brak spójności z globalnymi standardami
Wiele indeksów na świecie, takich jak S&P 500 czy MSCI, nie wyklucza firm posiadających aktywa cyfrowe, o ile spełniają one standardowe kryteria płynności i kapitalizacji. Wprowadzenie takiej reguły w Japonii mogłoby osłabić pozycję TOPIX na arenie międzynarodowej i utrudnić inwestorom porównywanie rynków.
6. Możliwe skutki dla inwestorów i rynku
Wykluczenie firm z TOPIX mogłoby prowadzić do:
- zmniejszenia płynności akcji tych spółek,
- wyższych kosztów pozyskiwania kapitału,
- ograniczenia dostępu do indeksowych funduszy inwestycyjnych,
- zmniejszenia zainteresowania inwestorów zagranicznych japońskim rynkiem akcji.
7. Lepsze rozwiązania istnieją
Zamiast wprowadzać arbitralne wykluczenia, JPXI mogłoby rozważyć bardziej elastyczne podejście, takie jak:
- dodatkowe ujawnienia dotyczące ekspozycji na aktywa cyfrowe w raportach spółek,
- odrębne indeksy dla firm związanych z aktywami cyfrowymi,
- indywidualna ocena ryzyka dla każdej spółki zamiast ogólnego zakazu.
Podsumowanie: Czas na rewizję decyzji
Propozycja JPXI, choć podyktowana troską o jakość indeksu, wprowadza więcej problemów niż rozwiązań. Siedem przedstawionych powodów pokazuje, że lepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie dotychczasowej metodologii TOPIX i rozważenie alternatywnych podejść do kwestii aktywów cyfrowych. Decyzja zapadnie przed lutym 2026 roku – do tego czasu warto ponownie przeanalizować jej konsekwencje.
„TOPIX powinien pozostać neutralnym i obiektywnym benchmarkiem rynku, a nie narzędziem dyskryminującym określone branże.”