Naukowcy z NASA i międzynarodowych obserwatoriów odkryli, że Ziemia obecnie przelatuje przez pole odłamków niewielkiej asteroidy, która rozpada się w pobliżu Słońca. To zjawisko powoduje wzmożoną aktywność meteorów, tworząc spektakularne widowisko spadających gwiazd.

Odkrycie zostało opisane w artykule naukowym opublikowanym w The Astrophysical Journal przez Patricka Shobera, badacza z NASA. Analizując dane z obserwatoriów w Kalifornii, Kanadzie, Japonii i Europie, Shober zidentyfikował grupę 282 meteorów, które pochodzą z jednego źródła – małej asteroidy rozpadającej się pod wpływem ciepła słonecznego.

Większość meteorów pochodzi z komet, które tracą materię podczas zbliżania się do Słońca. Jednak asteroida 3200 Phaethon, odpowiedzialna za słynny rój Geminidów, dowodzi, że także asteroidy mogą być źródłem spektakularnych deszczów meteorów. Shober postanowił zbadać mniejsze obiekty, których nie można wykryć tradycyjnymi teleskopami.

Analizując próbkę 235 271 meteorów i bolidów, naukowiec wykorzystał zaawansowane narzędzia obliczeniowe, aby znaleźć powiązane ze sobą meteory. Wyniki wskazują, że odłamki pochodzą z niewielkiej asteroidy, która rozpada się w miarę zbliżania się do Słońca.

Nowa metoda wykrywania aktywnych asteroid

„Każdy rój meteorów, który obserwujemy, powstaje, gdy Ziemia przelatuje przez strumień odłamków kosmicznych” – napisał Shober w artykule dla The Conversation. „Dzięki obserwacji meteorów astronomowie mogą wykrywać aktywne obiekty w przestrzeni kosmicznej, nawet te zbyt małe, by je bezpośrednio zaobserwować.”

To odkrycie otwiera nowe możliwości w badaniu asteroid i ich wpływu na Ziemię. Zjawisko może również dostarczyć cennych informacji na temat ewolucji Układu Słonecznego.

Źródło: Futurism