Przez lata zegarki Audemars Piguet (AP) były postrzegane jako symbol sukcesu wśród pewnej grupy inwestorów krypto. Ich ekskluzywność i wysoka cena sprawiały, że posiadanie modelu Royal Oak stało się wyznacznikiem statusu. Jednak w weekend firma ogłosiła współpracę ze Swatch, producentem zegarków dostępnych dla szerszej grupy odbiorców. Nowa kolekcja "Royal Pop" ma premierę 16 maja i będzie kosztować zaledwie około 500 dolarów.
Decyzja AP spotkała się z falą krytyki wśród dotychczasowych posiadaczy zegarków. Według Protos, sprzedawcy zegarków zgłaszają masę skarg od klientów, którzy czują się oszukani. Model Royal Oak 15202ST, który zainspirował projekt Swatch, kiedyś osiągał ceny powyżej 100 tysięcy dolarów na rynku wtórnym. Teraz, w obliczu współpracy z Swatch, jego wartość gwałtownie spada.
Reakcje społeczności krypto: "rug pull" w świecie zegarków
Społeczność krypto natychmiast zrozumiała przesłanie marki. Na portalach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze, które podsumowują nastroje:
"Wyobraź sobie, że masz Royal Oak, a ktoś w Swatch podchodzi do ciebie i mówi: 'Hej, fajny zegarek, ja też mam taki'. 10/10 dla influencerów krypto, jeszcze raz LMAO."
"Wreszcie inwestorzy krypto mogą dostać swój AP. Nawet ci, którzy stracili 96,69% swojego portfela. Swatch, jesteście najlepszymi."
"Nie mogę się doczekać, żeby kupić czarny Royal Oak x Swatch i udawać cool kid na następnym wydarzeniu krypto."
Dla wielu inwestorów krypto, którzy traktowali zegarki AP jako formę inwestycji, współpraca z Swatch jest porównywalna do klasycznego "rug pulla" – sytuacji, w której twórcy projektu krypto znikają z pieniędzmi inwestorów.
Spadek wartości zegarków AP na rynku wtórnym
Wysokie ceny zegarków AP były ściśle powiązane z hossą na rynku krypto. W latach 2019–2022 ceny modeli takich jak Royal Oak 15202ST Jumbo wzrosły z około 21 800 dolarów do ponad 106 tysięcy dolarów. Jednak po załamaniu rynku krypto w 2022 roku, ceny zegarków AP również zaczęły spadać. Według danych SwissWatchExpo i Le Watch Buyers, w tym roku AP zanotował najmniejszy wzrost wartości wśród trzech największych szwajcarskich marek zegarków – zaledwie 3,4%. Dla porównania, Patek Philippe zanotował wzrost o 16%, a Rolex o 8%.
Decyzja o współpracy z Swatch tylko pogłębiła problemy AP na rynku wtórnym. Inwestorzy, którzy liczyli na utrzymanie wartości zegarków, teraz muszą liczyć się z kolejną stratą.