Republikański kongresmen z Karoliny Północnej, Chuck Edwards, został oskarżony o nieodpowiednie zachowanie wobec młodej pracownicy swojego biura. Według wiadomości tekstowych z maja 2025 roku, które przeanalizował portal Axios, Edwards skomentował odmowę wspólnego kolacji, mówiąc: "To rozczarowujące czuć, że coś, co kiedyś było proste, stało się skomplikowane… Nie spodziewałem się, że plotki z zewnątrz zmienią to."
Kobieta, której tożsamości nie ujawniono ze względu na wrażliwy charakter sprawy, wyraziła obawę przed ewentualnymi represjami ze strony kongresmena. Według czterech anonimowych źródeł, z którymi rozmawiał Axios, pracownica czuła się niekomfortowo i upokorzona po tym, jak Edwards wielokrotnie chwalił jej wygląd. Dodatkowo, kobieta obawiała się, że skarga może spotkać się z negatywną reakcją ze strony przełożonego.
Trzy źródła potwierdziły, że pracownica zgłosiła swoje zastrzeżenia dotyczące zachowania Edwardsa jego szefowi personelu. Według nich, szef rozmawiał z kongresmenem na ten temat krótko przed odejściem kobiety z biura Edwardsa.
Edwards nie odpowiedział na wielokrotne prośby o komentarz w tej sprawie. W wywiadzie dla CNN w ubiegłym tygodniu stwierdził natomiast, że nie miał nieodpowiednich relacji z pracownikami: "Myślę, że kiedy Komisja Etyki zakończy swoje dochodzenie, fakty okażą się mocniejsze niż plotki i pogłoski."
W rozmowie z lokalnym portalem The Assembly Edwards określił zarzuty dotyczące jego zachowania wobec młodych współpracownic mianem "bzdur". Nie odniósł się bezpośrednio do konkretnych oskarżeń przedstawionych przez Axios.
Według czterech źródeł, Edwards napisał także wiersz pochwalny dla pracownicy, który odczytał na jej pożegnalnym przyjęciu. Źródła opisały ten gest jako wyjątkowo nietypowy – kongresmen nie pisał wcześniej wierszy ani nie organizował w ten sposób uroczystości dla odchodzących pracowników. Podczas czytania wiersza Edwards miał być wzruszony, a na ekranie wyświetlał się slajdshow z jego zdjęciami z pracownicą. Cztery osoby obecne na spotkaniu określiły atmosferę jako niezręczną.
Ponadto, Axios ujawnił, że Edwards przekazał pracownicy także osobisty list pożegnalny, w którym napisał, że jej odejście "napisało skomplikowany rozdział w moim sercu".
Obecnie Izba Reprezentantów bada sprawę w związku z licznymi doniesieniami o nieodpowiednim zachowaniu Edwardsa wobec młodych współpracownic. Kongresmen zaprzecza wszelkim oskarżeniom.