Senator Thom Tillis (R-N.C.) ogłosił w niedzielę, że poprze kandydaturę nominowanego przez Donalda Trumpa na nowego szefa Rezerwy Federalnej. Decyzja została podjęta po otrzymaniu od Departamentu Sprawiedliwości „zapewnień”, że umorzy prowadzone wobec obecnego przewodniczącego Fed, Jerome’a Powella, śledztwo karne.
„Śledztwo Prokuratury Okręgowej w sprawie przewodniczącego Powella stanowiło poważne zagrożenie dla niezależności Fed”, napisał Tillis w niedzielnym oświadczeniu opublikowanym na platformie X. „Ufam Departamentowi Sprawiedliwości: śledztwo zostało umorzone”.
Spór rozpoczął się, gdy Departament Sprawiedliwości wszczął postępowanie karne wobec Jerome’a Powella w związku z kosztami remontu siedziby Rezerwy Federalnej w Waszyngtonie. Jednak już w piątek Jeanine Pirro, prokurator okręgowa w Dystrykcie Kolumbii, poinformowała na X, że jej biuro zamyka śledztwo, jednocześnie przekazując sprawę do Inspektora Generalnego Fed w celu zbadania kosztów projektu.
„Należy jednak pamiętać, że nie zawaham się wznowić śledztwa, jeśli okoliczności tego wymagać będą”, podkreśliła Pirro w swoim oświadczeniu.
Podczas gdy Tillis może odebrać słowa Pirro jako sukces, historia pokazuje, że całkowite zaufanie do Departamentu Sprawiedliwości nie zawsze było dobrą decyzją.
„To nie zostało umorzone. Oni nadal to badają”
— Donald Trump, komentując oświadczenie Pirro
Naciski na Trumpa, aby ożywić gospodarkę i złagodzić kryzys cenowy, rosną. Prezydent wielokrotnie wzywał do obniżenia stóp procentowych, a jego nowy kandydat na stanowisko szefa Fed, Kevin Warsh, zdaje się podążać tą linią. Tymczasem Powell, nominowany na to stanowisko przez Trumpa w 2017 roku, utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie i podkreśla niezależność banku centralnego od prezydenta.
Jak pisałem, gdy w styczniu ujawniono informacje o śledztwie Departamentu Sprawiedliwości, wielu polityków uznało, że ruch ten był częścią publicznych działań Trumpa, mających na celu wymuszenie obniżenia stóp procentowych.
„Administracja Trumpa aktywnie dążyła do podważenia niezależności Rezerwy Federalnej”, oświadczył Tillis. „Teraz to niezależność i wiarygodność Departamentu Sprawiedliwości są pod znakiem zapytania”, dodał, zapowiadając sprzeciw wobec zatwierdzenia nowego kandydata na szefa Fed, dopóki sprawa nie zostanie „w pełni wyjaśniona”.
Podczas przesłuchania dotyczącego kandydatury Kevina Warsha w zeszłym tygodniu Tillis ponownie potwierdził swoje stanowisko. Choć uznał kompetencje Warsha za „wybitne”, zaznaczył, że nie poprze jego nominacji, dopóki Departament Sprawiedliwości nie umorzy śledztwa. Jak się okazuje, deklaracja ta okazała się przedwczesna.