Ford podejmuje znaczące zmiany w gamie silników dla modeli Super Duty począwszy od 2027 roku. Producent rezygnuje z jednostki 6.8L V8, która dotychczas pełniła rolę podstawowego silnika benzynowego w tej linii pojazdów. Na jej miejsce wchodzi legendarny 7.3-litrowy V8, znany jako „Godzilla”, który od kilku lat cieszy się ogromną popularnością wśród klientów.
Decyzja ta została potwierdzona przez przedstawiciela Forda w rozmowie z The Drive. Według oficjalnego oświadczenia, zmiana ma na celu lepsze dostosowanie oferty do oczekiwań klientów. „Aby lepiej sprostać potrzebom naszych klientów, czynimy 7.3L V8 – nasz najsilniejszy i najpopularniejszy silnik benzynowy – standardowym wyposażeniem w całej gamie Super Duty” – czytamy w komunikacie.
Wprowadzenie 7.3L V8 jako jednostki bazowej to nie tylko krok w kierunku większej mocy, ale także efektywniejszego wykorzystania potencjału technologicznego. Dotychczasowy silnik 6.8L V8 oferował 405 KM i 445 lb-ft momentu obrotowego, natomiast nowy 7.3L zwiększa te wartości do 430 KM i 485 lb-ft – za zaledwie 1000 dolarów dopłaty.
Ford idzie jednak dalej w modernizacji oferty. Rezygnuje również z podstawowej wersji 6.7L Power Stroke, która dotychczas oferowała 475 KM i 1050 lb-ft momentu obrotowego. Od teraz dostępna będzie wyłącznie wysokoprężna jednostka o mocy 500 KM i 1200 lb-ft, która była wcześniej dostępna jako opcja za dodatkowe 2500 dolarów. „Dzięki wprowadzeniu najbardziej zaawansowanej technologicznie jednostki 6.7L Power Stroke jako standardu w 2027 roku, podkreślamy nasze zaangażowanie w utrzymanie pozycji lidera w segmencie ciężkich pojazdów użytkowych” – wyjaśnia przedstawiciel Forda.
Decyzja Forda nie jest odosobniona. Również Ram, konkurencyjna marka, podjęła podobne kroki dla modeli z 2025 roku, zastępując bazowy silnik jednostką Cummins o większej mocy.
Zmiany te pokazują, że producenci samochodów ciężarowych coraz częściej stawiają na mocniejsze jednostki napędowe jako standardowe wyposażenie. To nie tylko odpowiedź na oczekiwania klientów, którzy oczekują wyższej wydajności, ale także strategia mająca na celu zwiększenie marży z podstawowych wersji pojazdów.