Legendarny silnik Wankla, który zwyciężył w Le Mans

Tylko jeden silnik rotacyjny w historii zdobył zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Mowa o czterorotorowym R26B, który napędzał model Mazda 787B w 1991 roku. Ten niezwykły jednostka charakteryzowała się mocą około 700 KM, obrotami dochodzącymi do 9000 obr./min oraz spektakularnym zjawiskiem płomieni wylatujących z układu wydechowego.

Unikalna konstrukcja i wyzwania renowacyjne

W przeciwieństwie do popularnego silnika 13B stosowanego w roadsterze RX-7, czterorotorowy R26B posiadał zupełnie inną konstrukcję. Choć rotory były podobne do tych używanych w samochodach drogowych, większość komponentów została zaprojektowana specjalnie pod kątem wyścigów. Silnik wyposażono nawet w trzy świece zapłonowe zamiast dwóch, co miało poprawić efektywność spalania.

Znalezienie części zamiennych do tak nietypowej jednostki stanowi poważne wyzwanie. Jednak Mazda podkreśla, że trwałość silników R26B sprawia, iż te, które przetrwały karierę wyścigową, są w dobrym stanie nawet po latach. Kluczową rolę odgrywają tutaj nowoczesne rozwiązania, takie jak ceramiczne uszczelki apex i mocniejsze sprężyny napinające, które eliminują problem „drgań” występujących w silnikach drogowych.

Uszczelki apex – newralgiczny punkt silników rotacyjnych

Uszczelki apex, umieszczone na każdym z trzech wierzchołków trójkątnego rotora, odpowiadają za utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w komorze spalania. To właśnie one są najsłabszym ogniwem tradycyjnych silników Wankla. Podczas renowacji mechanicy dokładnie sprawdzają również wewnętrzną powierzchnię obudowy, która może ulegać deformacji pod wpływem wysokiej temperatury. Grubość ścianek jest porównywana z zewnętrzną powierzchnią, mniej narażoną na przegrzanie, aby upewnić się, że silnik spełnia wymagane standardy.

Dziedzictwo 787B i przyszłość silników rotacyjnych w Mazdzie

Zwycięstwo Mazdy w 1991 roku było ostatnim przypadkiem, w którym silnik rotacyjny odniósł sukces w Le Mans. Zmiany regulaminowe sprawiły, że jednostki te stały się niekonkurencyjne. Dopiero w 2018 roku Toyota jako pierwszy japoński producent odniosła zwycięstwo w tym prestiżowym wyścigu. Mazda powróciła do wyścigów samochodowych klasy GT w serii IMSA, początkowo z silnikiem wysokoprężnym, a następnie z turbodoładowanym czterocylindrowcem benzynowym, jednak ostatecznie wycofała się z programu w 2021 roku.

Obecnie w fabrycznym programie sportowym Mazdy nie ma samochodów z silnikami rotacyjnymi. Mimo to renowacja modelu 787B i jego silnika R26B ma ogromne znaczenie historyczne. Pojazd ten stanowi dowód na to, do czego zdolna jest Mazda, oraz przypomina o erze, która prawdopodobnie nigdy nie zostanie powtórzona. Pomimo licznych spekulacji, w obecnej sytuacji rynkowej raczej nie należy spodziewać się powrotu silników rotacyjnych do produkcji, a co dopiero nowego samochodu wyścigowego zdolnego rywalizować w Le Mans.

"Renowacja 787B to nie tylko hołd dla przeszłości, ale także okazja, by pokazać, jak zaawansowaną technologią dysponowała Mazda w latach 90. To dziedzictwo, które warto pielęgnować."

Film dokumentujący renowację silnika R26B

Mazda Motorsport opublikowała na swoim kanale YouTube sześciominutowy film dokumentujący proces renowacji czterorotorowego silnika R26B. Materiał przedstawia wyzwania związane z konserwacją tej unikalnej jednostki oraz ukazuje zaangażowanie firmy w zachowanie dziedzictwa technologicznego. Choć programy wyścigowe z udziałem silników rotacyjnych odeszły do historii, Mazda dba o to, by legendy takie jak 787B pozostały żywe.

Źródło: The Drive