Sędzia Stacey Neumann z Okręgowego Sądu Stanu Maine wydał wczoraj wyrok w sprawie Blanchard przeciwko Augusta Board of Education, uznając, że regulamin publicznych wypowiedzi na zebraniach rady szkoły narusza wolność słowa gwarantowaną przez Pierwszy Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Sędziowie stwierdzili, że zakazy dotyczące „plotek”, „obraźliwej mowy”, „wulgarnego języka” oraz „osobistych skarg lub oskarżeń” wobec pracowników i uczniów szkoły są zbyt niejasne i nie spełniają wymogów neutralności poglądowej oraz proporcjonalności. Sprawa dotyczyła polityki Augusta Board of Education, która ograniczała treść wypowiedzi publicznych podczas posiedzeń.

Dlaczego zakazy uznano za niezgodne z konstytucją?

Sędziowie uznali, że cztery kluczowe zakazy w regulaminie są zbyt szerokie i nieprecyzyjne:

  • „Plotki” – Definicja ta obejmuje „plotki lub informacje o zachowaniu lub życiu prywatnym innych osób”. Sędziowie wskazali, że pojęcie to nie jest ograniczone wyłącznie do spraw szkolnych, co uniemożliwia obiektywną ocenę, co jest dozwolone, a co nie. Brak jasnych kryteriów prowadzi do arbitralnej interpretacji przez prowadzących zebrania, co sprzyja dyskryminacji poglądowej.
  • „Obraźliwa mowa” – Określana jako „mowa szorstka, obraźliwa lub szkodliwa dla danej osoby”. Sędziowie podkreślili, że takie sformułowanie faworyzuje określone poglądy, gdyż „ranienie uczuć jest poglądem samym w sobie”. Orzecznictwo wskazuje, że władze nie mogą cenzurować mowy wyłącznie ze względu na jej obraźliwy charakter.
  • „Wulgarny język” – Zakaz ten również został uznany za zbyt niejasny, gdyż nie określa, które sformułowania są niedopuszczalne.
  • „Osobiste skargi lub oskarżenia” – Ograniczenie to dotyczyło krytyki wobec pracowników lub uczniów szkoły. Sędziowie stwierdzili, że takie zakazy mogą prowadzić do wyciszania uzasadnionej krytyki dotyczącej funkcjonowania placówki.

Konsekwencje dla Augusta Board of Education

Sędziowie uznali, że regulamin Augusta Board of Education nie spełnia standardów Pierwszej Poprawki, gdyż zakazy nie są neutralne poglądowo i proporcjonalne. Orzeczenie to może mieć wpływ na podobne polityki w innych szkołach i okręgach szkolnych w Stanach Zjednoczonych.

Sędzia Neumann podkreślił, że władze szkolne mogą wprowadzać ograniczenia dotyczące mowy, jednak muszą one być precyzyjne i nie dyskryminować określonych poglądów. Przykładem takich dopuszczalnych ograniczeń są zakazy nawoływania do przemocy, groźby lub zakłócania porządku publicznego.

„Brak jasnych kryteriów prowadzi do sytuacji, w której prowadzący zebrania sami decydują, co jest dozwolone, a co nie. To otwiera drzwi do dyskryminacji poglądowej i uniemożliwia obywatelom swobodne wyrażanie opinii dotyczących funkcjonowania szkoły.”

Reakcja stron i dalsze kroki

Sprawa została skierowana do dalszych postępowań sądowych, w których strony będą musiały dostosować regulamin publicznych wypowiedzi do wymogów konstytucyjnych. Orzeczenie to może stanowić precedens dla innych podobnych spraw w całym kraju.

Źródło: Reason