Była funkcjonariuszka policji Kapitolu, Shauni Kerkhoff, która broniła Kongresu podczas zamieszek 6 stycznia 2021 roku, złożyła w ubiegłym tygodniu pozew przeciwko FBI oraz dziennikarzowi portalu The Blaze. Powodem jest dramatyczna, nieuzasadniona akcja organów ścigania, przeprowadzona na podstawie kontrowersyjnego artykułu opartego na „analizie chodu”.

Według pozwu, opublikowanego we wtorek, FBI wysłało na posesję Kerkhoff psy tropiące, agentów w pełnym uzbrojeniu oraz helikopter. Cała operacja była wynikiem doniesień medialnych, które sugerowały, że była policjantka mogła być sprawcą nieudanych ataków bombowych z 6 stycznia.

Początek kontrowersji

Sprawa rozpoczęła się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy portal The Blaze opublikował artykuł, w którym na podstawie „analizy chodu” oskarżył Kerkhoff o bycie sprawcą ataków bombowych. Choć większość opinii publicznej odniosła się do doniesień sceptycznie, FBI potraktowało je poważnie. Według pozwu, dziennikarz Steve Baker jeszcze przed publikacją artykułu przekazał swoje podejrzenia współpracownikom Dyrektora Wywiadu Narodowego, Tulsi Gabbard. Na podstawie rzekomego podobieństwa sposobu chodzenia Kerkhoff do podejrzanego, Gabbard została poinformowana o możliwym podejrzanym.

Nieuzasadniona akcja FBI

Dwa dni przed publikacją artykułu, 6 listopada 2025 roku, Kerkhoff została wezwana na spotkanie z agentami FBI w związku z „plotkami internetowymi” dotyczącymi jej rzekomego udziału w atakach bombowych. Według pozwu, Kerkhoff, która wówczas pracowała w ochronie CIA, została odsunięta od obowiązków i poproszona o zgodę na przeszukanie jej domu w poszukiwaniu pary butów, które miały rzekomo należeć do sprawcy.

Kerkhoff twierdzi, że nie wyraziła zgody na przeszukanie, ale zgodziła się spotkać z agentami w domu. Niedługo po jej przybyciu, pod jej adresem pojawił się „konwój pojazdów FBI”, w tym samochód do wykrywania bomb, helikopter oraz agenci w pełnym uzbrojeniu. Według pozwu, przeszukanie domu było przeprowadzone w brutalny sposób – psy tropiące przeszukiwały pomieszczenia, a agenci przewracali do góry nogami całe mieszkanie.

„Wtedy do Shauni Kerkhoff dotarło, że nie szukają jedynie pary butów” – czytamy w pozwie.

Według dokumentu, Kerkhoff zapytała wówczas jednego z wyższych rangą agentów, dlaczego FBI tak poważnie potraktowało doniesienia medialne. Agent miał odpowiedzieć, że „kieruje się podejrzeniami, które zostały podniesione w mediach”.

Skutki i konsekwencje

Pozew Kerkhoff rzuca nowe światło na sposób, w jaki FBI reaguje na doniesienia medialne, nawet jeśli są one oparte na kontrowersyjnych metodach, takich jak „analiza chodu”. Według ekspertów, cała operacja była nie tylko nieuzasadniona, ale także stanowiła poważne naruszenie prywatności i godności byłej policjantki.

Kerkhoff, która była świadkiem w procesach przeciwko uczestnikom zamieszek z 6 stycznia, podkreśla, że nigdy nie była powiązana z atakami bombowymi. Jej pozew może mieć istotne znaczenie dla dyskusji na temat wpływu teorii spiskowych na działania organów ścigania oraz odpowiedzialności mediów za rozpowszechnianie niepotwierdzonych informacji.

Źródło: The Bulwark