Sąd Najwyższy stanu Arizona wydał niedawno jednogłośny wyrok w sprawie Hernandez v. Loarca, określając, że przekazywanie negatywnych informacji o drugiej osobie jej pracodawcy lub instytucjom może zostać uznane za przestępstwo nękania. Decyzja ta rozszerza zakres obowiązywania prawa karnego dotyczącego nękania, obejmując także sytuacje, w których informacje są przekazywane za pośrednictwem osób trzecich.

Zgodnie z ustawą o nękaniu w Arizonie (A.R.S. § 13-2921), osoba popełnia przestępstwo nękania, jeśli celowo i wielokrotnie podejmuje działania, które poważnie alarmują, denerwują, upokarzają lub wywołują stres psychiczny u innej osoby. Dotychczas prawo to było interpretowane głównie w kontekście bezpośrednich kontaktów z ofiarą, takich jak natrętne telefony czy wiadomości. Jednak najnowszy wyrok wskazuje, że nękanie może przybierać także formę pośrednią – poprzez przekazywanie niekorzystnych informacji o osobie jej pracodawcy, nauczycielom lub innym instytucjom.

Sprawa dotyczyła byłej pary, Briany Hernandez i Luisa Loarcy, którzy mieli wspólne dziecko. Hernandez uzyskała wcześniej nakaz ochrony przeciwko Loarce, twierdząc, że ten ją nękał. Według jej zeznań, Loarca miał celowo przekazywwać negatywne informacje o niej nauczycielce i dyrektorowi szkoły ich córki, co miało wpłynąć na jej sytuację zawodową. Sąd uznał, że takie działania mogą stanowić nękanie, nawet jeśli nie są skierowane bezpośrednio do samej ofiary.

Kluczowe ustalenia sądu

  • Przekazywanie informacji za pośrednictwem osób trzecich – Sąd uznał, że nękanie może mieć miejsce nawet wówczas, gdy negatywne informacje są przekazywane nie bezpośrednio ofierze, lecz osobom trzecim, takim jak pracodawca, nauczyciele czy instytucje.
  • Skutek psychiczny jako podstawa odpowiedzialności karnej – Aby doszło do nękania, przekazywane informacje muszą być na tyle poważne, by wywoływały u ofiary poważne zaniepokojenie, irytację, upokorzenie lub stres psychiczny. Nie ma znaczenia, czy informacje są prawdziwe czy fałszywe – liczy się ich wpływ na ofiarę.
  • Brak konieczności bezpośredniego wezwania do działań przeciwko ofierze – Sąd odrzucił argument, że nękanie musi wiązać się z bezpośrednim wezwaniem do podjęcia działań przeciwko ofierze. Nawet neutralne przekazywanie informacji może zostać uznane za nękanie, jeśli wywołuje negatywne skutki dla ofiary.

Sędzia główny Timmer podkreślił, że prawo nie ogranicza się jedynie do przypadków, w których sprawca bezpośrednio kontaktuje się z ofiarą. „Komunikacja może być skierowana przeciwko ofierze nawet wówczas, gdy jest przekazywana za pośrednictwem osób trzecich, jeśli jej celem jest wywołanie negatywnych konsekwencji dla ofiary”, napisał w uzasadnieniu wyroku.

Implikacje dla przyszłych spraw

Wyrok ten może mieć szerokie konsekwencje dla osób, które w ramach konfliktów osobistych lub zawodowych decydują się na przekazywanie negatywnych informacji o innych osobach ich pracodawcom, instytucjom lub znajomym. Choć prawo chroni wolność słowa, to jednak jego granice zostały wyraźnie określone – jeśli przekazywane informacje mają na celu lub skutek wywołania poważnego dyskomfortu psychicznego u ofiary, mogą zostać uznane za nękanie.

Eksperci prawnicy zwracają uwagę, że wyrok ten może prowadzić do nowych sporów sądowych, szczególnie w przypadkach, gdy przekazywane informacje są prawdziwe, ale ich celem jest zaszkodzenie reputacji lub sytuacji zawodowej danej osoby. Sąd Najwyższy Arizony jednoznacznie stwierdził, że liczy się nie tylko treść informacji, ale także jej wpływ na ofiarę.

Źródło: Reason