Centrum danych OpenAI w Michigan: mieszkańcy przegrali z miliarderem
W Stanach Zjednoczonych coraz częściej dochodzi do konfliktów między lokalnymi społecznościami a władzami, które bezrefleksyjnie akceptują budowę centrów danych. Mieszkańcy Saline Township w Michigan mieli nadzieję, że unikną tej sytuacji – radni gminy i komisja planowania odrzucili projekt 21-milionowego stopy kwadratowego centrum danych. Niestety, ich decyzja nie była ostateczna.
Prawny szantaż przeciwko gminie
W sierpniu 2024 roku firma Related Digital, należąca do miliardera Stevena Rotha, złożyła pozew przeciwko gminie Saline Township. Powodem było rzekome „wykluczające zagospodarowanie przestrzenne” – zarzut, który postawił lokalne władze w trudnej sytuacji. Groźba długotrwałej batalii sądowej mogła doprowadzić do bankructwa gminy, a nawet w przypadku wygranej, Related Digital mogło przeforsować projekt dzięki współpracy z Uniwersytetem Michigan. Uczelnia ta ma bowiem prawo obejścia lokalnych przepisów dotyczących zagospodarowania terenu.
Ostatecznie gmina Saline Township podpisała ugodę, zezwalając na realizację inwestycji. Jak ujawnił „Fortune”, centrum danych ma być głównie dzierżawione przez OpenAI Sama Altmana oraz Oracle Larry’ego Ellisona – w ramach 500-miliardowej inicjatywy AI „Stargate” powiązanej z Donaldem Trumpem.
„Nie było dobrego rozwiązania”, przyznał Fred Lucas, prawnik gminy. „Gdybyśmy zapytali wszystkich członków rady, powiedzieliby to samo: nie chcieliśmy tam centrum danych. Nie zapraszaliśmy go, nie zachęcaliśmy do niego.”
Kto naprawdę decyduje o rozwoju AI?
Przypadek Saline Township ukazuje fundamentalny problem boomu infrastrukturalnego wokół sztucznej inteligencji. Projekty te są narzucane przez miliarderów technologicznych i ich sojuszników politycznych, a nie wybierane przez społeczności, które muszą ponosić ich konsekwencje. Coraz więcej miast zmuszonych jest do akceptacji ogromnych kosztów środowiskowych i społecznych związanych z rozwojem centrów danych – co pokazuje, że w starciu kapitału z demokracją, kapitał prawie zawsze wygrywa.
Głos mieszkańców: „Czuję się jakbym grała według innych zasad”
Kathryn Haushalter, mieszkanka blisko planowanej lokalizacji centrum danych, podzieliła się swoimi odczuciami z „Fortune”:
„Czuję się, jakbym grała według innych zasad. Jakbym grała w baseball, a oni w futbol.”
Czy to koniec lokalnej kontroli nad rozwojem technologii?
Przypadek Saline Township nie jest odosobniony. W całym kraju dochodzi do podobnych sytuacji, w których lokalne społeczności tracą wpływ na kształtowanie swojego otoczenia. Eksperci ostrzegają, że bez zmian w przepisach, giganci technologiczni będą nadal narzucać swoje inwestycje, ignorując opinie mieszkańców.
Więcej na temat centrów danych: Związki zawodowe przeciwko AI? Poznaj ich stanowisko wobec centrów danych